Mężczyznę, pod zarzutem niszczenia mienia , zatrzymała policja. Funkcjonariuszy wezwał właściciel auta, który widział całe zdarzenie.
- Samochód był zaparkowany na samym środku chodnika, nie można było go ominąć. Wkurzyłem się i po prostu przeszedłem górą. Maska trochę się wgniotła - mówił sprawca, Tasos Pouliasis. - Ja będę miał proces sądowy za zniszczenie mienia, a tamten kierowca nawet nie dostał mandatu - złości się.
Uwaga: Masz ciekawe pomysły na Deser? CHCESZ U NAS PRACOWAĆ? Zgłoś się!