Przeglądając archiwalne zdjęcia, dziennikarze francuskiej edycji Gali dokonali ciekawego odkrycia : na palcu Carli Bruni, nowej miłości francuskiego prezydenta, błyszczy pierścionek z białego złota i różowych diamentów. Co w tym zadziwiającego?Niby nic..., ale dokładnie taki sam pierścionek od Diora kupił Sarkozy swojej byłej żonie, Cecilii.
Skąd ta wpadka? Teorii jest kilka.
Po pierwsze: Sarkozy należy do tego gatunku mężczyzn, którzy myślą, że wszystkie kobiety mają ten sam gust
Po drugie prezydent trafił u Diora na promocję "dwa w cenie jednego" (co dowodzi ekonomicznego myślenia głowy państwa, a to się chwali)
Po trzecie Cecilia jest Carlą. Czy to możliwe??
Po czwarte Sarkozy pisze po prostu poradnik dla byłych mężów: "10 sposobów na upokorzenie byłej żony". I jest w tym dobry...