Ten mężczyzna powinien otrzymać tytuł szczęściarza roku . Najpierw przyznał się do napadu na bank i został skazany na karę więzienia w zawieszeniu. Później złamał sądowy zakaz hazardu kupując los na loterię (jak pisaliśmy już w Deserze, w zasadach odbywania kary jest punkt zakazujący "uczestniczenia w grach hazardowych, kupowania losów na loterię i odwiedzania kasyn oraz barów z automatami do gry") i uniknął za to kary. Na koniec najlepsze: los Elliota był wart milion dolarów.
Organizatorzy loterii mieli wątpliwości: czy można wypłacić nagrodę zwycięzcy , który kupił los nielegalnie? Decyzja należała do sądu.
Prawnik 55-letniego Elliota twierdził, że niewypłacenie pieniędzy jego klientowi byłoby dyskryminacją . Ku zaskoczeniu wielu obserwatorów, sędzia przychylił się do tej opinii.
Timothy może zatrzymać wygrany milion dolarów. Jednak od tej pory będzie musiał uiszczać miesięczną opłatę w wysokości 65 dolarów za nadzorowanie więźnia, który odbywa karę w zawieszeniu. Wcześniej ze względu na brak środków Elliot był zwolniony z tych opłat.
Oto, jak spełnia się amerykański sen: od rabusia do milionera .