Każdy z nas kiedyś marzył o wygranej na loterii. Co można robić, gdy ma się majątek na koncie? Większość ludzi powiedziałaby zapewne: - Rzucić pracę i korzystać z nadmiaru wolnego czasu. Okazuje się, że nie wszyscy o tym marzą.
Soraya Lowell jest sprzątaczką w szkockim mieście Hamilton. W ostatnią niedzielę wygrała w bingo rekordowa sumę 1 mln 167 tys. 795 funtów szterlingów. Z taką kwotą na koncie szczęśliwa Szkotka nie musi pracować do końca życia, byt zapewniony ma też czwórka jej dzieci. Pomimo tego następnego dnia stawiła się w swojej pracy jak codziennie przed szczęśliwą loterią. Jak sama mówi: - to, co robię sprawia mi przyjemność , no i lubię swoje koleżanki.
Dzieci pani Lowell już poprosiły ją o zakup nowego samochodu .
Luke Pittard utrzymywał się z pracy w barze McDonald's w brytyjskim Cardiff. Jego godzinna stawka wynosiła 5,85 funta szterlinga. Półtora roku temu Luke wygrał na loterii 1,3 miliona funtów i... wciąż zarabia 5,85 funta na godzinę w swojej pracy. Po szczęśliwym losowaniu Brytyjczyk wybrał się na wyspy kanaryjskie, kupił nieduży dom oraz wziął wymarzony ślub. Luke twierdzi, że nie można mieć urlopu przez całe życie , poza tym sprzedawanie hamburgerów po prostu sprawia mu przyjemność.
- Praca jeszcze nikomu nie zaszkodziła - powiedział Luke. Chyba wszyscy możemy się się z nim zgodzić.
Mówi się, że pieniądze w życiu nie są najważniejsze. Wielkie wygrane naszych bohaterów nie zmieniły ich życia- najwyżej przeniosły ich do lepszych domów i samochodów.