Złote, wysokie na 14 cm naczynie należało wcześniej do dziadka Webbera, który handlował złomem. - Dziadek dał mi ten puchar w 1945 roku. Byłem wtedy małym chłopcem. Myślałem, że to zwykłe mosiężne naczynie - opowiada mężczyzna. Co myślał dziadek - nie wiadomo.
W dzieciństwie Webber strzelał do pucharu z korkowca. Następne kilkadziesiąt lat skarb przeleżał w pudełku pod łóżkiem . - Natrafiłem na niego przy przeprowadzce. Wtedy zdecydowałem, że warto dać go do wyceny - mówi. Eksperci ustalili, że puchar pochodzi z Persji, z III lub IV wieku p.n.e.
5 czerwca skarb spod łóżka trafi na aukcję w domu aukcyjnym Duke's. Cena wywoławcza: niecały milion dolarów. - Mój dziadek zawsze miał dobre oko do antyków, ale nie mam bladego pojęcia, skąd wziął ten puchar. Nigdy mi tego nie powiedział - podkreśla 70-letni dziś Webber.