Lynne Rice wjechała swoim Cadillakiem z 1988 roku do sklepu ''Joe's Food Mart and Video'' w Norwalk na południu Kalifornii. Samochód przejechał pół lokalu zanim się zatrzymał. Na szczęście w środku było mało osób i nikt nie został ranny.
Rice nie bardzo przejęła się zamieszaniem, jakie wywołał jej niekonwencjonalny wjazd do sklepu . Według pana Awada , który jest właścicielem sklepu, kobieta spokojnie wysiadła z samochodu, podeszła do lodówki i wyjęła sześciopak z piwem.
- Nie mam pojęcia, jakim cudem mogła chodzić - dziwi się Awada. Kasjer oczywiście odmówił sprzedaży alkoholu kobiecie, która najwyraźniej już wcześniej nieco wypiła. Zamiast tego wezwał policję. Rice została aresztowana za niebezpieczną jazdę pod wpływem alkoholu i zwolniona za kaucją 15 tys. dolarów. Straty spowodowane wizytą 74-latki w sklepie są oceniane na 8 tys. dolarów.
Zobacz też więcej piwnych historii.
Weź Deser na wynos! Umieść go na swojej stronie lub blogu. Jak to zrobić? Wszystkiego dowiesz się TUTAJ
Czytelnicy donoszą! Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Zrobiłeś śmieszne zdjęcia? Znalazłeś w sieci fajny film? NAPISZ DO NAS na deser.pl@gazeta.pl !