Chce przywiązać balony do krzesła i... odlecieć na nim

Jak wielu Amerykanów, Kent Couch z Oregonu zamierza rozsiąść się w swoim ogrodowym krześle podczas długiego weekendu z okazji Dnia Niepodległości. Jednak w przeciwieństwie do swych rodaków, Couch będzie szybował wysoko ponad swym ogrodem.  
Fot. za youtube.com/homeschooled2
Fot. za youtube.com/homeschooled2

W sobotę Couch zamierza przelecieć ok. 480 km na pokładzie ogrodowego krzesła, do którego wcześniej przyczepi 150 wielkich balonów lateksowych wypełnionych helem. Amerykanin spróbuje wzbić się w powietrze już po raz trzeci.

- Za pierwszym razem nikt nie chciał mi pomóc - wspomina Couch. Tym razem ma już sponsora, grupę ochotników, a także błogosławieństwo żony Susan.

48-letniego Coucha zainspirował kierowca ciężarówki Larry Walters , który w 1982 roku odbył w swym krześle ogrodowym lot nad Los Angeles. Walters zyskał sławę oraz mandat w wysokości 1500 USD za złamanie zasad ruchu lotniczego.

Jeśli Couch odniesie sukces, w przyszłym roku chciałby przelecieć na krześle nad kanałem La Manche, a może nawet nad Australią. Śmiałkowi z Oregonu życzymy powodzenia, jednak odradzamy próby naśladowania jego niebezpiecznego wyczynu.

Zobacz też samochód, który odleciał w siną dal.

Weź Deser na wynos! Umieść go na swojej stronie lub blogu. Jak to zrobić? Wszystkiego dowiesz się TUTAJ

Czytelnicy donoszą! Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Zrobiłeś śmieszne zdjęcia? Znalazłeś w sieci fajny film? NAPISZ DO NAS na deser.pl@gazeta.pl !

Więcej o: