11-letni amerykanin Landon Wilbourn nie jest zwykłym chłopcem. Kiedy jego rówieśnicy bawią się i grają w gry wideo, on ma bardzo odpowiedzialne i poważne zajęcie: pilnuje, aby samochody przejeżdżające prze
Początkowo chłopiec krzyczał na kierowców , którzy przekraczali prędkość na jego ulicy. Kiedy to nie przynosiło efektów nie poddał się - co więcej ,wpadł na o wiele lepszy pomysł. Wychodzi teraz na "patrol" w odblaskowej kamizelce i kasku. Do mierzenia prędkości mijających go samochodów służy mu radar-zabawka, który potrafi podać prędkość do 100km/h.
Co Landon robi, gdy przyłapie kogoś na przekraczaniu prędkości ? Zawsze ma w pogotowiu latarkę z wbudowaną bardzo głośną syreną . Gdy po jej włączeniu kierowca wciąż jedzie szybko, pozostaje telefon na policję.
Pasja małego policjanta już przynosi efekty . Okoliczni mieszkańcy przyznają, że wielu kierowców zwalnia na widok chłopca z radarem.
ZNAJDZIESZ NAS TEŻ NA DESER.PL!
Czytelnicy donoszą! Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Zrobiłeś śmieszne zdjęcia? Znalazłeś w sieci fajny film? NAPISZ DO NAS na deser.pl@gazeta.pl !