Krasnal ogrodowy wybrał się w podróż dookoła świata

Zwiedził 3 kontynenty i 12 państw w 7 miesięcy. Co w tym niezwykłego? Jest zwykłym krasnalem ogrodowym! W wyprawie trochę "pomógł" mu odważny nastolatek.  
fot. ananova.com
fot. ananova.com

Kiedy ulubiony krasnal ogrodowy

brytyjki

Eve Stuart zniknął 7 miesięcy temu , starsza kobieta nie miała nadziei na jego odzyskanie. Jednak, ku zaskoczeniu kobiety i jej męża Derricka, Murphy (bo tak nazywa się sympatyczny krasnal) wrócił do domu! Państwo Stuart byłi zszokowani, gdy zobaczyli album z fotografiami, który malec miał ze sobą. Co było na zdjęciach? Murphy na tropikalnej plaży, Murphy na lodowym zboczu stromej góry...

Czy to możliwe? Wyjaśnienie jest wyjątkowo proste. Figurka nie ożyła tylko została porwana ! Okazało się, że wszystko jest sprawką 22-letniego Simona Randlesa . Chłopak wpadł na pomysł niezwykłej podróży w trakcie rozmowy ze znajomymi z uczelni. Tego samego dnia przejeżdżał obok domu państwa Stuart. Kiedy tylko zauważył krasnala, wiedział, że to znak od losu .

- Zapamiętałem ten dom i w nocy wróciłem po figurkę - mówi Simon.

Jak sam mówi, czuł się winny po tej kradzieży . Bał się, że krasnoludek jest pamiątką rodzinną. Postanowił więc wynagrodzić jego właścicielom tą długą nieobecność. Jak? Robił bardzo dużo zdjęć , specjalnie z myślą o wakacyjnym albumie. Zdjęcia opowiadają historię tej fascynującej wyprawy - Nowa Zelandia, Australia, Singapur, Tailandia, Chiny...

Po powrocie Simon odstawił krasnoludka pod drzwi jego właścicieli. Zaskoczeni Eve i Derric oprócz zdjęć znaleźli przy nim list, tłumaczący 7 miesięcy nieobecności.

- To najdziwniejszy i najlepszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam - powiedziała Eve.

Simon postanowił spotkać się z właścicielami nietypowego towarzysza podróży. Miał szczęście - nikt nie będzie zgłaszać kradzieży na policję

Jednak, jak Eve i Derric powiedzieli Simonowi: - Ostrzegamy Cię, nie rób tego więcej .

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Zatańczył dziwny taniec na całym świecie! WIDEO

Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.

Więcej o: