Andrzej Urbański , prezes Telewizji Polskiej, w wywiadzie dla magazynu "Gala" ukazał nieznane dotąd oblicze. Jakie? Człowieka, który pracę traktuje jako nudną harówkę a prawdziwą miłością darzy kobiety swojego życia.
Seks nie jest dla niego tematem tabu. Jak sam przyznaje, nie ma w tej kwestii podejścia "matematycznego", jak "obrzydliwi faceci", którzy się nim zajmują (przypuszczamy, że może tutaj chodzić o kilku znanych polskich seksuologów). Seks jest dla Urbańskiego "piękny i nakręcający".
Pomimo wielkiej słabości do kobiet, 54-letni polityk nie uważa się za osobę pociągającą. Prezes TVP własną atrakcyjność upatruje w umiejętności słuchania .
- Zalety współdziałania z kobietami odkryłem w Bibliotece Narodowej, gdzie trafiłem po studiach. Tam na 800 osób było 700 kobiet - wspomina Urbański.
Na koniec wątku kobiecego w wywiadzie Andrzej Urbański wyznaje jaki jest jego tajemniczy sposób na zrelaksowanie się po stresującym dniu w pracy. Oczywiście chodzi o kobietę, a konkretnie o żonę prezesa .
- Moja żona jest pod tym względem cudem . Największą radość mam wtedy, kiedy druga osoba ma z tego dużo przyjemności... - mówi Urbański.
TO NIE KONIEC:
Jaka jest inteligencja seksualna Janusza Dzięcioła? MY WIEMY
Związki erotyczne u Żeromskiego, czyli prace magisterskie posłów
A co na to panie posłaniki? Wybierają najprzystojniejszego posła!
Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.