9 października o 4 rano 91-letnia właścicielka domu w Halifax w Wielkiej Brytanii stanęła twarzą w twarz z włamywaczem. Mężczyzna był równie zaskoczony spotkaniem, co starsza pani - uciekł z pustymi rękami, a później... wysłał przeprosiny .
Złodziej był przekonany, że dom jest pusty. Przynajmniej tak zapewnił w liście i przeprosił za włamanie. Miejscowa policja apeluje teraz do włamywacza, którego ruszyło sumienie, żeby ujawnił swoją tożsamość. Wątpliwe jednak, by mężczyzna spełnił prośbę władz.
ZOBACZ TEŻ: