Lotto: sprzątaczka wygrała milion. Pracy nie rzuci

Szczęście dopisało Pameli Fitch z Nowego Jorku, która zgarnęła główną wygraną w loterii Big Bucks. - To było przeznaczenie - twierdzi 55-letnia sprzątaczka. I wraca do pracy.  
Lotto: sprzątaczka wygrała milion dolarów, ale pracy nie rzuci - fot. za nylottery.org
Lotto: sprzątaczka wygrała milion dolarów, ale pracy nie rzuci - fot. za nylottery.org

A wszystko dzięki zbitej szybie w samochodzie jej syna. 8 stycznia mężczyzna nie mógł sam pojechać do sklepu po los na loterię, więc poprosił o to matkę. Pamela spełniła jego prośbę.

W sklepie poprosiła o kupon-zdrapkę za 10 dolarów na loterię Jumbo Bucks. Los chciał (a przynajmniej tak utrzymuje Pamela), że sprzedawca pomylił się i podał jej zamiast tego kupon na inną loterię , Big Bucks, za 5 dolarów. I to był strzał w dziesiątkę!

- Według mojego horoskopu miałam wygrać - mówi szczęśliwa kobieta. Dlatego nie poprosiła sprzedawcy o wymianę kuponu. Po odliczeniu podatków milion dolarów będzie otrzymywać w rocznych ratach po 34 tysiące przez 20 lat. Ale nie planuje rzucać albo chociaż zmieniać pracy.

Zamierza dalej sprzątać domy. - Oczywiście, że jestem podekscytowana, wygrana przyszła w dobrym momencie. Pozwala mi patrzeć w przyszłość i w końcu będę mogła trochę odetchnąć - mówi. Gratulujemy!

CZYTAJ TEŻ:

Najlepsza praca świata: leniuchowanie na rajskiej wyspie. Ty też możesz się zgłosić!

Polak wygrał w USA 21 razy w 13 m-cy, jest śledztwo

W spadku zostawił rodzinie los na lotto. Wygrali 10 mln!

Więcej o: