Pilot-bohater ujawnia kulisty lądowania

Kapitan Chesley Sullenberger, który wsławił się bezbłędnym lądowaniem na rzece Hudson po raz kolejny wypowiedział się publicznie. Tym razem opowiedział co czuł w trakcie wodowania. Był zdenerwowany?    

Chesley Sullenberger

spotkał się z mediami podczas Super Bowl . Wywiad z

pilotem

udało się przeprowadzić reporterowi sportowej telewizji ESPN, rozmowa była częścią relacji z meczu Super Bowl. Pilot i jego załoga zostali uhonorowani owacją na stojąco podczas jednej z przerw w meczu.

Dramatyczne wodowanie na rzece Hudson | wideo

"Sully" powiedział w krótkim wywiadzie, że gdy podjął decyzję o wodowaniu czuł się "spokojny na zewnątrz, zdenerwowany w środku". Całe doświadczenie 58-letni pilot opisał jako "surrealistyczne". Wspomniał też, że był "zszokowany", gdy zorientował się, że w wyniku zderzenia ze stadem ptaków stracił oba silniki.

- Wraz z drugim pilotem byliśmy prawdziwą drużyną. Szokiem dla mnie była cisza, jaka zapanowała po wyłączeniu się obu silników - powiedział "Sully".

Żona kapitana Sullenbergera dodała, że na ich adres przychodzi bardzo wiele listów chwalących wyczyn jej męża.

Przypominamy: kapitan Chesley Sullenberger uratował 155 pasażerów pilotowanego przez niego samolotu , gdy po awarii silników udało mu się bezbłędnie wodować na rzece Hudson. Nikomu nic się nie stało, a "Sully" stał się prawdziwą gwiazdą.

TO NIE KONIEC:

Szkoła ujawnia: pilot-bohater był geniuszem

Pilot przewrócił samolot w trakcie lądowania - wideo

Więcej o: