Joe Biden znany jest ze swoich licznych gaf. Tym razem jednak przeszedł samego siebie. Wiceprezydent USA uczestniczył niedawno w dorocznym, uroczystym obiedzie w klubie Gridiron. W obecności przedstawicieli świata polityki i mediów beztrosko wyjawił współbiesiadnikom lokalizację tajnego bunkra, który ma służyć jako schron najwyższym władzom państwowym w czasie ataku - informuje serwis foxnews.com.
Według słów Bidena tajny bunkier znajduje się pod rezydencją wiceprezydenta w kompleksie budynków Amerykańskiego Obserwatorium Morskiego. Biden opowiedział ze szczegółami, jak młody oficer marynarki wojennej oprowadzał go po rezydencji i pokazał kryjówkę, która "znajduje się za masywnymi drzwiami ze skomplikowanym zamkiem". Opisał również wygląd bunkra w środku.
O istnieniu tajnego schronu media wcześniej jedynie spekulowały. Miał się w nim ukrywać ówczesny wiceprezydent Dick Cheney po zamachach z 11 września 2001 r. Brakowało jednak pewnych informacji. Na szczęście Joe Biden lubi pomagać i dostarczać cenne (i ściśle tajne) informacje.
POLECAMY: