Linie lotnicze połamały mu gitarę, postanowił się zemścić

Muzyk nie był w stanie dostać odszkodowania za złamaną gitarę, postanowił ośmieszyć linie lotnicze ... w piosence.  
Dave Carrol i jego złamana gitara fot. youtube.com
Dave Carrol i jego złamana gitara fot. youtube.com

Historia zaczyna się latem 2008 roku. Zespół Carrolla, Sons of Maxwell wybrał się na tygodniową trasę koncertową do amerykańskiego stanu Nebraska. Samolot którym lecieli muzycy miał międzylądowanie w Chicago.

Tam, czekając na odlot, Carroll usłyszał, że kobieta siedząca za nim krzyczy: - Mój Boże, oni rzucają gitarami! Chodziło o pracowników lotniska odpowiedzialnych za przeładowanie bagaży - okazało się, że obchodzili się oni z gitarami zespołu w naganny sposób. Wart 3,5 tys. dolarów instrument Carrolla został połamany, naprawa kosztowała 12 tys.

Muzyk postanowił złożyć skargę , licząc na wyjaśnienia i odszkodowanie . Nie mógł spodziewać się, że przez 9 miesięcy nie uda mu się ustalić kto w United Airlines jest odpowiedzialny za zniszczenie jego gitary! Wszyscy przedstawiciele firmy zrzucali winę na kogoś innego. Oczywiście odpowiedzialnego nie udało się ustalić.

Po prawie roku walki z biurokracją Carroll zdecydował się, że nagłośni sprawę tak, jak umie najlepiej - zaśpiewa o niej.

W ten sposób powstała pierwsza z trzech piosenek z cyklu "United Breaks Guitars" . Do utworu zespół nakręcił teledysk, który błyskawicznie stał się hitem na serwisie YouTube. Obejrzało go prawie 2 miliony internautów! Carrol stał się prawdziwą gwiazdą - zainteresowała się nim telewizja. Druga piosenka już niedługo trafi do internetu.

Kiedy licznik przy wideo przekroczył 100 tys. obejrzeń, United Airlines postanowiły skontaktować się z Carrolem.

POLECAMY:

60-latka po raz 9. wygrała na loterii. Łącznie już ponad 170 tys.

Olechowski: Nie mamy z Piskorskim wspólnej ciotki [POSŁUCHAJ]

Więcej o: