38-letni Neil Armstrong mieszka w miejscowości Symmes. Nie jest astronautą, zajmuje się finansami. Z kosmosem łączy go jedynie imię i nazwisko, które nosi też 78-letni zdobywca Srebrnego Globu.
Jednak nie dla wszystkich jest to tak jasne.
Do Neila regularnie zgłaszają się łowcy autografów, szkoły i dziennikarze . Ścigają go przez telefon, wysyłają listy i paczki. Chcą się z nim spotykać i przeprowadzać wywiady. Amerykanin musi nieustannie tłumaczyć, że to nie on był pierwszym człowiekiem na Księżycu. Jak twierdzi, nie wszyscy w to wierzą.
"Prawdziwy" Neil Armstrong mieszka niedaleko swojego imiennika, bardzo rzadko występuje publicznie. Obaj Armstrongowie nigdy się nie poznali.
POLECAMY: