Penny i Steve Turilli zdziwili się, gdy zobaczyli w jakim stanie jest przednie siedzenie ich samochodu. Jeszcze bardziej zdziwili się, gdy obejrzeli nagrania z kamery zamontowanej na domu.
Mały niedźwiadek podszedł prosto do ich auta, bez kłopotu otworzył drzwi i wpakował się do środka. Wiedział też do czego służy klakson. Chwilę się pobawił, zatrąbił parę razy, obudził sąsiadów, a potem wyszedł. Drzwi nie zamknął.
Siedzenia w samochodzie są trochę podniszczone (właściciele oceniają straty na ok. 3 tys. dolarów), ale nagranie jest niesamowite . A wszystkim wielbicielom sprytnych misiów przypominamy te zdjęcia:
Miś o nie tak małym rozumku, fot. Tina White AP
Więcej o misiu z drabiną przeczytasz tutaj>>>