Dostali 26 mandatów podczas jednej kontroli. Muszą zapłacić aż 18 tysięcy złotych

Policjanci z Gorzowa Wielkopolskiego na długo zapamiętają ten dzień służby. Za jednym zamachem ukarali dwóch kierowców mandatami w wysokości 18 tysięcy złotych.
Po jednej kontroli dostali 26 mandatów
Flickr

Mundurowi przeprowadzali kolejną rutynową kontrolę drogową. Nagle ich uwagę przykuła ciężarówka, która zatrzymała się tuż przed punktem poboru opłat.

Kierowca wyszedł z auta, zaczął manipulować przy aucie, po czym znowu wsiadł do pojazdu i ruszył. Policjanci postanowili sprawdzić co spowodowało, że mężczyzna się zatrzymał. Podczas kontroli okazało się, że w pojeździe znajduje się jeszcze jedna osoba.

Jak donosi portal o2.pl, rowadzący ciężarówkę tłumaczył, że jest to turysta. Jednak bardzo szybko wyszło na jaw, że to jego kolega z pracy. Okazało się, że drugi mężczyzna miał szkolić kierowcę, dlatego uznał, że prowadzenie pojazdu na zmianę to dobry pomysł.

Mężczyźni jednak nie zaznaczyli nigdzie, że jadą w dwuosobowym składzie. Kiedy jeden z nich kierował, drugi czekał na swoją kolej bez karty włożonej w tachograf. 

Mundurowi przeanalizowali zapisy z urządzenia i uznali, że mężczyźni użyli magnesu, aby sfałszować dokumentowaną aktywność. Kiedy zobaczyli zbliżających się policjantów postanowili pozbyć się magnesu. 

Podczas kontroli ustalono także, że obaj mężczyźni naruszyli przepisy czasu pracy. W związku z tym policjanci wystawili kierowcom aż 26 mandatów o łącznej wartości prawie 18 tysięcy złotych.

Wobec przewoźnika prowadzone jest już postępowanie administracyjne w sprawie.

Korzystając z telefonu za kółkiem, zwiększasz ryzyko wypadku aż 23 razy

Więcej o: