Wczoraj wieczorem ( około godz. 19) wracałam samochodem przez wioski do domu, gdy na drodze zobaczyłam koziołka sarny. Szedł powoli przez drogę, ciągną za sobą nogę ( ranną lub złamaną - widać było ranę w stawie kolanowym). Wszedł do rowu przy drodze i tam "się grzebał". Zatrzymałam się kawałek
Nawrocki "Polska musi wrócić na drogę praworządności" Dobrze, że chce się przyłączyć do Tuska, Żurka aby naprawiać wspólnie to co Kaczyński, Ziobro, Duda przez lata niszczyli. Zniszczyć łatwo a pisowskie niszczyli przez 10 lat. Hitlerowcy zniszczyli Warszawę w ciągu 2 miesięcy. Odbudowywaliśmy ją
U mnie w mieście dzisiaj pijany kierowca (3 promile!!) wjechał rozpędzonym samochodem pod prąd i przydzwonił w samochód stojący na czerwonym świetle. W środku dwie kobiety, obie odniosły poważne obrażenia. Jedna w stanie krytycznym zabrał śmigłowiec. Jechałam tą samą drogą 30 minut wcześniej. Na
Hanusinamamo i wszystkie wypowiadające się tu. Przecież to co się dzieje na drogach jest logiczne i ]przewidywalne. Nie pomyslalyscie, oj nie pomyslalyscie wcześniej. I to kto? Ematka! Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. Ten post to efekt dyskusji w innym wątku (o tym panu co wypadł z balkonu).
nawet o tym, że takie zatrzymanie na drodze jest zagrożeniem dla innych uczestników ruchu. Po prostu zachowałam swoje przemyślenia dla siebie ale wychodzę na bezduszną. Zbieracie zwierzaki z drogi?
Może to przypadek? Może to jakaś tylko moja błędna obserwacja, ale... Mam wrażenie, że generalnie na drogach jest czyściej niż było 15 i więcej lat temu. Pamiętam, że właśnie te circa 15 i więcej lat temu jak tankowałem (a często i bez tankowania wpadałam na stację) zawsze myłem sobie szyby, bo po
Tak sie straszy ludzi.. Armageddon sie kojarzy z totalna katastrofa, minimum tysiacami zabitych kierowcow, kleska zupelna na drogach, czyli masowe karambole, nieprzejezdna prawie calkowicie autostrady, itd.. A tymczasem
Inne samochody. Denerwuja mnie też na drogach wszelkiego innego ruchu, no ale co zrobisz 🤷♀️
szanują swojego życia wracając po zmroku na rowerze bez światła, odblasków, kamizelki, czegokolwiek, dzięki czemu byliby bardziej widoczni na drodze. Ja też tego rowerzystę zobaczyłam w ostatniej chwili, mąż nie miał szansy na wyhamowanie. Jechał może z 70 na godzinę. Pozdrawiam
Mam, ale masz w ogole prawko aby czuc roznice miedzy jazda 150 a 180 w kwestiach zagrozenia na drodze? Bo to jest znaczace dosyc..