Witajcie:), Taka mała ankieta: 1.Lubiliście Diabelski Młyn na Canal+? 2.Czy oglądalibyście go, gdyby był ponownie w emisji?(jeśli tak to wchodźcie i opowiadajcie się za powrotem Diabelskiego Młyna) Wiem, że Zwariowane Melodie są na Boomerangu, ale to są starsze odcinki i jest i o wiele mniej niż
Witaj, czy jesteś za tym, aby Diabelski Młyn(Zwariowane Melodie ze starym dubbingiem(ten z Krzysztofem Tyńcem i Mieczysławem Gajdą)) był ponownie emitowany chociaż raz w tygodniu w Canal+(tak, żeby nie przeszkadzać miłośnikom Simpsonów i nie wpływać zbytnio na ramówkę Canal+) lub jeśli to nie jest
pomysł podpatrzony z Londynu między innymi. Zresztą w wielu krajach oświetla się diabelskie młyny. W nocy wylądają dość widowiskowo
Z tym diabelskim młynem to tylko takie małe natrę przeceniałbym tego. I nie skupiał się na tym, bo po co ?
i ciekawa jestem kto tak naprawdę ją praktykuje. DIABELSKI MŁYN • Poziom trudności: 3/5 • Intensywność doznań: 1/5 Dla kogo? Pozycja wymaga od obojga partnerów dużej sprawności fizycznej. Służy zabawie lub poszukiwaniu egzotyki. Jak? Kobieta leżąc na podłodze wykonuje tzw. świecę, czyli podpiera
Byłam trzy tygodnie temu - ale to podobno nie Diabelski Młyn, lecz Koło Widokowe? ;) 25 złotych, kabiny z klimatyzacją podobno, ale przy prawie 40 stopniach chyba nie nadążyła chłodzić. Teraz pewnie lepiej. -- - Nie lubię takich ludzi, jak ta aktorka. Ma taką chytrą twarz i ładne włosy - jakby
Zato ani jeden z warszawskich "diabelskich młynów" nigdy się nie zepsuł za cały okres najnowszej historii :-) I tylko złośli mówią, że dlatego bo.. ich nie ma! -- Michael Corleone: "It’s not personal, Sonny. It’s strictly business."
Trzy dni na Diabelskim Młynie - rekord Guinnessa -- MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
Na zdjęciu 16 widać żółte kropki, które przypominają diabelski młyn taki jak w Wiedniu na Praterze (Riesenrad) i w Londynie nad samą Tamizą (London Eye). Muszę przyznać, że taka atrakcja turystyczna (a i dla miejscowych) bardzo by mi się podobała. Chyba jedynym miejscem publicznym, z którego można
Utrzymuję się w duchu poprzedniego postu Kolegi. Skoro Kolega dowodzi, że nie było zabronione, to znaczy było dozwolone? Na szczęście, jak już pisałem wcześniej, śniedzią to zajdzie i, tak samo jak ten austriacki kawałek Wawelu, będziemy to uznawać za skarb narodowy. Tylko jeszcze trochę kwaśnych