Wkrótce jadę z Polski do Belgii, do Gandawy, potem z powrotem. Ze względu na założenia podróży służbowej musi to być autokar lub pociąg. Pociąg odpadł ze względu na milion przedsiadek, więc proszę Was o radę: Flixbus czy Sindbad? Oba mają beznadziejne opinie... Może ktoś jechał ostatnio?
Flixbus w politykę działalności ma wpisane spóźnienia. -- 兀er♪🦊s=ć 兀s
Sindbad i Flixbus od wielu lat świadczą usługi międzynarodowego transportu pasażerskiego . Od czasu do czasu mają jakieś wpadki . To normalne przy tysiącach kursów . Sindbadem wielokrotnie jeżdziliśmy rodzinnie np do Dortmundu , Paryża /przez Belgię , Holandię/ czy do Marsylii Doliną Rodanu :)
A ten flixbus to masz pod samym domem, że tak się denerwujesz, gdy padnie słowo Warszawa? Ja też pochodzę z miasta w Polsce, gdzie bliżej mi już do Berlina niż do Warszawy, więc właśnie tak bym zorganizowała tą podróż. Do Berlina możesz nawet autokarem.
tankowanie, bo oni (flixbus) nie tankują w okolicach autostrad, a zjeżdżają do dziwych zajezdni w przemysłowych parkach i wtedy masz 15 minut postoju na śmierdzącym dieslem złomowisku, gdzie nawet toalety dla pasażerów nie ma, a co dopiero gorącej kawy. Jak pomyślę ile trwa już bezpośrednia jazda