Cześć Mam takie pytanie czy wyjscie poza zakład pracy np do fryzjera ,żeby się obciąć trzeba odpracować h te co spędziłem u fryzjera fryzjer jest w innej miejscowości i pani fryzjerka przyjmuje tylko do 16.
Włosy mam falowano kręcone, jak nie wyprostuję. Szukam osby, która potrafi je tak obciąć, żeby w obu opcjach układały się znośnie. Teraz mam obcięte na całkiem prosto i jak nie wyprostuję to wyglądam jak Kopernik 🙈. Od lat szukam dobrego fryzjera i nie trafiam tak, żebym chciała wrócić. Nie ma to
Informatyka go rozczarowała czy też on rozczarował informatykę? Z ciekawości zapytałem Sztuczną Inteligencję o Komitet Obrony Demokracji, zapomnianą dziś organizację, którą dekadę temu popierali prominentni polscy intelektualiści, choć głównie ci z branży teatralno-filmowej i SI przekazała mi taką
Banowanyzaprawdę1 Czytałem kiedyś jakiś przepis ,ze jeśli zapomniałem w tyg pójść do fryzjera obciąć się i poszedłem w godz pracy to powinienem odpracować te h co spędziłem u fryzjera.
Najważniejsze samozadowolenie. Jeśli farbę nałożysz sama to nawet koszty usługi nie poniesiesz. U nas usługi fryzjerskie też są bardzo drogie szczególnie jeśli fryzjer farbuje włosy.
Aż się boję opisać co mnie spotkało u fryzjera, bo nie uwierzycie. Opisać, ale historia po prostu niewiarygodna?
kiszonababka Zawsze mam zgode szefa który jest moim tatą na wyjscie do fryzjera i nie ma kłopotu.
Fryzjerka Fryderyka to najgorszy fryzjer we Warszawie. Chyba za bardzo marzy być jak Kim Kardashan zamiast zajmować się po prostu klientem w salonie fryzjerskim w ktorym pracuje. Arogancka i zainteresowana tylko sobą, nie slucha klientów, narzuca swoje zdanie. Ogólnie bardzo nie polecam a newet
Co ile mniej więcej chodzicie do fryzjera? A wasi partnerzy/mężowie? Takie pogaduszki były dziś z koleżanką. Ja nie lubię więc rzadko, co 3 miesiące, ona częściej, bo farba, więc co 1,5 miesiąca. Mąż co 2 miesiące. Czy jesteśmy przeciętni w statystyce, czy nie za bardzo?
950 zł. Elegancki fryzjer w ekskluzywnym miejscu centrum Wawy. Włosy średnie, farbowanie wielotonowe ( farba+refleksy) + cięcie. Dotychczas płaciłam 600zł, fryzjer zapowiadał podwyżkę, ale aż o tyle? Drogo?