Nowy t-shirt poplamiony farbą przez fryzjera. Jak byście na to zareagowały? Olać czy domagać się rekompensaty?
Mam termin u fryzjerki. Salon znam, fryzjerke znam. Wszystko ladnie, pieknie. Tylko zamiast sie cieszyc w stylu „o suuuper bedzie“ lekki stresior „czy tym razem nie nawali (nie nawalila do tej pory). I tak dumam czy to jakis rodzaj nawarstwionej „traumy“ w postaci spalonych wlosow, krzywego ciecia,
geez_louise napisała: > Dlatego myślące klientki ubierając się do fryzjera biorą to pod uwagę No przyznaję nie jestem myśląca i nie wpadłam na to aby ubierać się specjalnie do fryzjera, bo zawsze do fryzjera jadę po pracy. > . > > Tak jak dwa/trzy razy kapnęło ci coś na twarz, tak samo mogło gdzieś
Miałam dokładnie takie same zdarzenie. Zwróciłam uwagę, pani udawała że nie ma problemu . Wskazałam problem palcem, pani z fochem obniżyła cenę usługi o zawrotne 20 zł. Bluzka była warta 200. Zakładać stare lachy go fryzjera? Można, można. Tylko to przecież w gestii fryzjera jest zabezpieczenie
geez_louise napisała: > Byłabym na siebie zła, że założyłam nowy T-shirt do fryzjera. Do farbowania wło > sów nie zakłada się ciuchów których będziemy żałować jak się poplamią. Żadnych > pretensji do fryzjerki bym nie miała. Nigdy nie przyszlo mi do glowy zakladanie jakichs specjalnych starych
Chodzę do tego samego, drogiego fryzjera. Próbowałam zmienić żeby bliżej domu coś było, ale nie byłam zadowolona z efektu. Pamiętam, dawno, dawno temu tata mnie zaprowadził do fryzjera za 5 zł. To było dawno, ale i tak wtedy to było tanio, jakość fryzury była adekwatna do ceny, nie chciałam potem
Olać. Zawsze do fryzjera zakładam jakiś stary t-shirt, żeby nie było szkoda jakby co. -- „I fu*ing hate being right sometimes.” – Chrisjen Avasarala
Poszlas do random fryzjera? Dobrze miec swoja /go. Tak, reklamowalabym.
Cześć Mam takie pytanie czy wyjscie poza zakład pracy np do fryzjera ,żeby się obciąć trzeba odpracować h te co spędziłem u fryzjera fryzjer jest w innej miejscowości i pani fryzjerka przyjmuje tylko do 16.
Ha, ja też się przejmuje, bo zdarzyło mi się wiele razy wyjść z salonu z kotem w arbuzie albo innym kopernikiem 😂 albo z nożem tych dwóch,:p Na zdjęciach moje aktualne włosy które nie widziały fryzjera rok z hakiem i włosy po fryzjerze bez umiejętności:p