Ile godzin śpicie codziennie? A w weekend to śpicie do bólu, czy nastawiacie budzik? Ja codziennie 6 godzin,a w weekend 8,ale budzik nastawiam,bo bez niego spalabym 12 godzin...
Ja jakieś 6 , 6 i pół. Zasypiam koło północy, budzę się przed budzikiem ustawionym na 06:30. W weekend również. Nie dałabym rady spać 8 godzin.
Jak wyzej w tytule, wiecej w artykule, link ponizej
Spie ok 8 godzin, rzadko krocej lub dluzej. Staram sie tez trzymac regularnych godzin.
Operation Epic Fury, 48 godzin, wyeliminowanie najwazniejszych 1250 celow w pierwszej kolejnosci to: celem była wyższa kadra dowódcza, centra dowodzenia i kontroli, wyrzutnie rakiet i inna infrastruktura wojskowa. Starannie zaplanowany atak przeprowadzony o nieoczekiwanej porze, podczas gdy
7,5 - 8 godzin niezależnie czy wolne czy pracuję. Jak spisz po 6 godzin na tygodniu to nic dziwnego, że jest jak jest.
najpierw Bążur był prezydentem 2 godziny a teraz minister finansów zrobił o godz. 9 konferencję prasową gdzie chwalił się, że KSeF działa świetnie. Po 2 godzinach o 11 jego ministerstwo wydało komunikat, że system KSeF padł właśnie.
Staram się spać około 8 godzin, bo jak mniej to migreną atakuje. Ale ja mam też nienormowany godziny pracy, więc bez leków nie zasypiam. Teraz jestem na zwolnieniu ale budzę się rano, żeby nakarmić zwierzęta o dalej ode spać 😁
Jutub podsunął mi niedawno film "Godzina pąsowej róży", nakręcony na podstawie książki o takim samym tytule. Nie wiem jakim cudem nie widziałam tego filmu wcześniej, ale obejrzałam go z przyjemnością, tym większą, że książkę uważam za koszmarną, głównie ze względu na bohaterkę. Dla przypomnienia
angazetka napisała: > Przecież budzenie się w nocy co godzinę na siku to koszmar. I na pewno nie jest > normalne. > ale po co w zasadzie ten komentarz i diagnoza ? odpowiedziała na pytanie-po co rozbijać atomy ? :P zresztą wyraźnie napisała z czego to wynika i co z tym robi