Polecam na wyciszenie emocji, odnowę ducha, przewietrzenia głowy - grabienie liści, szczególnie dębowych, ponieważ ostatnio zobaczyłem nowe tablice informacyjne, a na nich hasło "Zielonka, miasto pod dębami", możemy stworzyć lokalną atrakcję dla warszawiaków, aby dla terapii przyjeżdżali sobie
Grabienie liści jest generalnie głupie bo zimą ochraniają od mrozu korzonki małych roślinek, rozkładają się i użyźniają ziemię, znikają w nich psie kupy, fajnie się unoszą na wietrze, super się chodzi szurając nogami w liściach ... ... ...
napisała: > Grabienie liści jest generalnie głupie bo > zimą ochraniają od mrozu korzonki małych roślinek, > rozkładają się i użyźniają ziemię, > znikają w nich psie kupy, > fajnie się unoszą na wietrze, > super się chodzi szurając nogami w liściach > ... > ... > ... Super się szura w liściach
grabić liście czy nie ?? Ostatnio zaczęłam, i mam dylemat czy nie przemarznie mi trawnik ?? Bo grabiąc liście wygrabiłam również kawalki trawy i pozostal taki "odchudzony " trawnik. I teraz mam dylemat czy korzonki trawy bez liści i trawska nie przemarzną jeśli będzie mróz bez śniegu ??
"moje hobby to grabienie liści w ogródku i przycinanie drzewek" Wymiękam. Teraz Wywalą biedaka z klubu, ale przestępca Lepper w koalicji im nie przeszkadza. A swoją drogą to gazeta mnie zaskoczyła, że nie dała po swojemy tytułu: "Kaczyński zostanie wyrzucony z klupu PiS". albo "Poseł Kaczyński
Nieekologiczne, głupie, szkodliwe. Jedyna zaleta, to że ludzie którzy grabią liście, mają też tendencję do ich palenia, a to generuje smog. A jak mają zorganizowany wywóz, to mniej ludzi te liście pali. -- Pomoc dla Zuzi
A nie irytuje was fakt ze musicie grabić liście z drzew sąsiada? Jak np nie macie drzew w swoim ogródku?
ludzie grabią liście, na jesieni zwłaszcza :) -- Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Ja też nie grabię liści, to co po zimie zostaje rozbija mi kosiarka przy pierwszym wiosennym koszeniu. I u mnie ptaki są - i na działce i pod oknem bloku gdzie mieszkam. -- Moje piękne miejsca
Masz Przemo nieaktualne dane - pewnie chodzi Ci o kasztanowce. Otóż grabienie liści niewiele daje lub nic. Walczy się innymi sposobami - ostatnio słuchałem w radio, że w Korfantowie gimnazjaliści się bardzo w to zaangażowali i są tam sukcesy BEZ grabienia (oklejanie folią, budki dla ptaków etc).