Miałam ciężki dzień i po powrocie padłam przed TV. Weszłam na proces Katarzyny W., a dokładniej na mowę obrońcy. Myślę, że Katarzyna W. już ponosi karę, mając takiego obrońcę. Próbowałam go "bronić", ale nijak nie udało mi się. Człowiek tak broni, jakby w ogóle nie był przygotowany, co sugeruje albo
dostal 25 lat. Malo czy duzo? -- "robta co chceta, ja nie pije....."
Katarzyna W wraz z mężem jest w Wałbrzychu, mieszkają w uzdrowisku Jedlina Zdrój
Jaja jak berety! Katarzyna W., żona Waśniewskiego. -- Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
Nie milkną głosy oburzenia (słuszne!) na obrzydliwe metody stosowane w IV RP przez CBA i prokuraturę wobec doktora G. Jednocześnie dzisiaj, gdy IV RP odeszła w zasłużoną niesławę, wszystkie przekaziory rzucają hojnie gawiedzi na pożarcie, pod tytułem "udało nam sie pozyskać z prokuratury", a to
Psychologowie i psychiatrzy oceniający zaburzoną osobowość Katarzyny W. dzielą się na takich, którzy wskazują na dominujące u niej cechy osobowości borderline, zaś inni wskazują na osobowość dysocjalną... Jak jest Waszym zdaniem?
"Po godz. 12 Katarzyna W. poprosiła o przerwę. Stwierdziła, że zeznania biegłych są dla niej zbyt ciężkie." I sąd w to uwierzył? Kończcie tą farsę ludzie.
Hmmm.... to pięknie, dla odmiany Pan Krzysiu zajmie się teraz ochroną Pani Katarzyny W. która "upuszczając" swoje dziecko skazała je na pewną śmierć nie szukając nigdzie pomocy w ratowaniu dziewczynki, po czym zbeszcześciła zwłoki dziecka robiąc wszystkich w konia. Świat na głowie stoi. Za śmierć
Sąd skazał ją na karę 25 lat!!! Osobiście uznam to za sukces prokuratury. Sukces odniesiony w niełatwej sprawie: -- Muzyczny upominek dla miłych forumowiczów
Po prostu obrzydliwe. Czy dla pieniędzy można naprawdę przekraczać wszelkie granice taktu i dobrego smaku?