mam, myślę że banalne pytanie, ale sprawiające mi problem, a mianowicie: wiecie może w którym ze swoich tomików Kazimiera Iłłakowiczówna opublikowała swój wiersz "Opowieść małżonki św. Aleksego"?
Poetka, tłumaczka-poliglotka, osobisty sekretarz Józefa Piłsudskiego. Urodziła się w roku 1888 lub 1892 w Wilnie, zmarła w roku 1983 w Poznaniu. Przestrzeń artystyczną Kazimiery Iłłakowiczówny ustanowiły: sztuka poezji, sztuka prozy kreacyjnej, sztuka dokumentu biograficznego, sztuka przekładu
Modlitwa za wichry Zmiłuj się, Boże, nad wichrami ..... .... W jarzębinach jesień. .... Niechaj skrzydeł nie połamią. .... Nocą szron na murawie. Biegły lasem wichry ślepe, krew im po policzkach ciekła. Jeszcze jesień, jeszcze ciepło, szron znika zaraz o świcie. .... Tarninami i po lesie wichry się
Kot Kazimiera Iłłakowiczówna "Kot" Na małej wysepce, w oceanie dalekim, dalekim mieszka mądry biały kot, co się pokłócił z człowiekiem. Mewa mu śpiewa, a on w słońcu ziewa, morze mu szumi, a on wszystko rozumie. I wychodzi co dzień daleko nad wodę, po długim koralowym pomoście, patrzeć, wyczekiwać,
Miłość Kazimiera Iłłakowiczówna Była podobna do śmierci — w smaku słodka, żelazna w dotknięciu, mówiła słowa wolniutkie w półśnie, w drapieżnym ziewnięciu, była podobna do głębi przybrzeżnej w wartkim potoku, miała oczy ciemnym mułem nabiegłe, miała włosy z wonnego mroku. Trzymała mnie związaną za
słońce praży, i zarośnięte, rozgrodzone, dwa wielkie cmentarze. Wiersze religijne zgromadziła poetka w obszernym zbiorze Ta jedna nić (1967). Utwory dla teatru w zbiorze Rzeczy sceniczne (1969), z których najciekawszym jest dramat Ziemia rozdarta o biskupie Nankerze. Czczonemu na Śląsku biskupowi
Czarownica Kazimiera Iłłakowiczówna Mam mówiącego ptaka, mam gadającą wodę, mam starego czarodzieja i dam ci go potrzymać za brodę; mam węża, co się podnosi na ogonie wśród kwiatów w trawie, mam dwa uczone szerszenie, które mi sypiają w rękawie. Mam cudownego szpaka, mam żabę i żuka, i jeża, mam
Kazimiera Iłłakowiczówna Nie mogę pisać wierszy, bo nie mam słów. Cisną się żale najszczersze na usta znów. Cisną się, piętrzą miłości najczerwieńsze, najtęższe wina. Najlżej by było, najprościej, żagle rozwinąć i pod chmurami gnać z prądem, co ziemię żłobi... A ja dokoła spoglądam, patrzę po sobie;
Czarownica Kazimiera Iłłakowiczówna Mam mówiącego ptaka, mam gadającą wodę, mam starego czarodzieja i dam ci go potrzymać za brodę; mam węża, co się podnosi na ogonie wśród kwiatów w trawie, mam dwa uczone szerszenie, które mi sypiają w rękawie. Mam cudownego szpaka, mam żabę i żuka, i jeża, mam
Poetka, tłumaczka-poliglotka, osobisty sekretarz Józefa Piłsudskiego. Urodziła się w roku 1888 lub 1892 w Wilnie, zmarła w roku 1983 w Poznaniu. Przestrzeń artystyczną Kazimiery Iłłakowiczówny ustanowiły: sztuka poezji, sztuka prozy kreacyjnej, sztuka dokumentu biograficznego, sztuka przekładu