Cześć, nie wiem czy powinnam psuć wszystkim nastrój od samego rana, ale przed chwilą weszłam na stronę i przeczytałam reportaż "Przeżył wbrew lekarzowi". To co tam reporter napisał wydaje się być jakąś makabryczną historią z najgorszego snu. W skrócie napiszę, że chodzi o maleńkiego chłopca,
Od wtorku cała Polska żyje makabryczną historią z Siemiatycz. Cała? Nie. Bo ja nią nie żyję. Bo są też inne historie od wtorku, mniej czy bardziej makabryczne albo zwyczajne a takich też w życiu nie brakuje i nimi też warto „żyć”: huragan w Ameryce, zamachy w Afganistanie, deszcz w Tatrach i to że