Mandaryna ma być jesienią w Tańcu z gwizdami - musi jakoś nakręcić popularność...
No to nie mogłyscie się ubierać jak mandaryna, bo to jeszcze nie te czasy.
Dwa razy dziennie oralnie to musiała następczyni Mandaryny, Anna Świątczak. W ciąży i w połogu.
Nie nie…to było w odpowiedzi na tekst coneny o tym, że strój mandaryny świadczy o niskim intelekcie.
Mandaryna określała się poprzez wybór wizerunku, repertuaru, męża, całej oprawy swoich ślubów oraz udział w określonych programach telewizyjnych. To wszystko nawet w tamtych dziwnych modowo czasach było festiwalem kiczu. Nie chcę mi się wierzyć że ematki kończące podobno dobre licea, prestiżowe
NIe pojebała bo glany i kosuzle w kratę nosiło się i w czasach Mandaryny....i dzisiaj się nosi. No ludzie...
On teraz drugą turę robi:) Zresztą z tego co kojarze, to Mandaryna, to była ta kościelna żona, może się nawrócił?
Szczerze mówiąc już nawet kicz Dody i Mandaryny nie bolał tak jak pretensjonalne stylówki Jusis z tamtych lat. Ta przykrótka grzywka będzie się śnić po nocach.
A faktycznie, Magda Femme była pierwsza, cywilna, jak sie pobierali to jeszcze nikt ich nie znał, od czasów Mandaryny każde małżeństwo już medialne było.
kamin napisała: > Nie chcę mi się wierzyć że ematki kończące podobno dobre licea, prestiżowe studia itp słuchały w tym czasie Ich Troje (chyba, że te które miały wtedy 10-12 lat) i ubierały się jak Mandaryna. Słuchałyśmy z koleżankami Ich Troje u szczytu sławy, mając dokładnie 10-12 lat. Niestety/na