Potrzebuję specjalisty znającego Prawo Wodne do "walki" z urzędem i urzędnikami! Czy ktoś pomoże ?
Kto wie co za kombinatorzy odgrodzili kawał wyspy na Dziewokliczu i postawili tablice "Teren Prywatny". Polskie Prawo Wodne mówi, że na tarenie całego kraju mamy wolny dostęp do brzegu naszych wód. Chyba, że są to zakłady produkcyjne, czy Wojsko.
Kolejny fragment z artykułu Gazety Olsztyńskiej cytuje stosowne ustawy. Niestety, zbyt wiele przykładów zdaje się świadczyć, że jest to prawo martwe. Znaj swoje prawa Prawo wodne (Dz.U. nr 115, poz. 1229) w art. 27 ust. 1) zabrania grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód
Prawo wodne ustala maksymalne wartości wskaźników zanieczyszczenia odprowadzanych ścieków. Jakość ścieków ustala się tak, by woda odbiornika po przyjęciu zanieczyszczeń zachowała założoną klasę czystości. Obowiązujący w Polsce system klasyfikacji wód odbiega jeszcze w sposób istotny od systemów
Ustawa prawo wodne dziś przyjeta biada Polakom !!! Polecam komentarze pod filmem
Oczywiście, dotąd prawo wodne strzegło praw publicznych do pasa ziemi przy samym jeziorze, co pozwalało przybijać do brzegu łodziom, kąpieli i biwakowania na tym - co prawda - za wąskim pasie! Zło kryje się w tym, że w pogoni za pieniądzem, gminy wyprzedają własność publiczną.
. "...Dziennikarze "Superwizjera" próbowali ustalić, kto do prawa wodnego wpisał przepis dyskryminujący polskich producentów. Ale chętnych do wzięcia odpowiedzialności nie ma . ..." -- "Akt ustawowy, grożący uniemożliwieniem kontroli konstytucyjności, sam musi być poddany takiej kontroli, zanim
Już widzę jak Minister Ochrony Środowiska wykona swoje zobowiązania płynące z ustawy Prawo Wodne: Art. 11. 1. Właściciel gruntu obowiązany jest umożliwić dostęp do wody, pozostawić przejście lub przejazd dla swobodnego ruchu wzdłuż wód, pozwolić na wykonywanie rybactwa i wędkarstwa, przybijanie i
- powiedział Radiu 5 Sławomir Adam Bielski, wójt Gminy Jeleniewo. Tymczasem artykuł 27. Prawa Wodnego z 18 lipca 2001 stwierdza jednoznacznie, że zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania
weź pod uwagę, że niejednokrotnie urzędole swoimi decyzjami ( a właściwie brakiem decyzji ) zezwalają na łamanie prawa. Czytałem o "bojach" turystów, wędkarzy czy wodniaków z mazurskimi prywaciarzami - mającymi działki z dostępem do zbiorników wodnych - którzy wbrew prawu wodnemu grodzą dostęp do