Na dokumentach są dane chronione RODO. Do Urzędów można mieć zaufanie. Do jakieś chmury nie. Google nie jest jakąś organizacją charytatywną. Podobnie jak i inne podobne firmy. O próbie rozjechania zakonnicy w ciąży na pasach przez Żurka nikt by się nie dowiedział, gdyby ów nie umieścił nagrania w
Mam pytanie dotyczące RODO, pytanie wynika z czystej ciekawości. Jest grupa na whatsapp, dla mieszkańców wspólnoty osiedlowej. Grupę założył zarząd wspólnoty, są tam też właściciele mieszkań. Wywiązała się sprzeczka, w toku której członek zarządu ujawnił jakie jeszcze (niezaległe) ma kwoty do
Pracownik przychodni przyszpitalnej zabiera do domu zaświadczenia z danymi pacjentów (imię, nazwisko, pesel), skanuje i z prywatnej poczty przesyła tym pacjentom. Wg mnie to naruszenie RODO, jestem zbulwersowana i trochę w szoku, bo przecież nie ma żadnej kontroli nad tym, kto ma dostęp do tych
napisał: > Pieprzysz zdrowo, jeszcze napisz, że uratowałeś Polskę przed moją i tuskową pro > pozycją przechowywania dokumentów.. > > Poszczekaj jeszcze. Na dokumentach są dane chronione RODO. Do Urzędów można mieć zaufanie. Do jakieś chmury nie. Google nie jest jakąś organizacją charytatywną.
Czy w czasach kiedy ludzie zamieszczają w internecie najbardziej intymne szczegóły swojego życia, zdjęcia swoich dzieci i rodziny oraz co dziwne zdjęcia z wakacji za granicą podczas pobytu na zwolnieniu lekarskim ( ZUS to lubi, aby wszcząć kontrolę). Czy zatem RODO ma jeszcze jakiekolwiek sens?
> A jest na tych dokumentach z RODO napisane, jaki ten Twój wpis ma logiczny > związek z moim postem? negativum > Jest. Imię nazwisko, pesel, adres zamieszkania, wcześniejszy adres zamieszkania, > kiedy się wprowadzałeś i wyprowadzałeś. Pesel'e twoich rodziców. Negativum jak zwykle nie zrozumiało.
Nie będę się tu wymądrzał, ale RODO jest rozporządzeniem o ochronie danych. I są studia podyplomowe w celu zgłębienia zbioru przepisów? Ile trwają?
Sytuacja: prywatny gabinet rehabilitacji (jeśli chodzi o fachowość sprawdzony i pewny) - pan prosi o dane: imię, nazwisko, adres, telefon i PESEL. Po co w prywatnym gabinecie PESEL? Adres też wydaje się nadmiarowy. Telefon jak najbardziej rozumiem. Pan spytany o potrzebę poznania PESEL tłumaczy że
napisał: > Na dokumentach są dane chronione RODO. Do Urzędów można mieć zaufanie. Do ja > kieś chmury nie. > Google nie jest jakąś organizacją charytatywną. Podobnie jak i inne podobne fir > my. > O próbie rozjechania zakonnicy w ciąży na pasach przez Żurka nikt by się nie do > wiedział, gdyby ów
Nie trzeba żadnych przepisów a RODO jest w tym przypadku fikcją dla nieświadomych. Wszystkie dane są w internecie w sieci TOR. Zdziwił byś się ile danych można uzyskać nawet nie będąc wytrawnym hakerem. Jeśli można włamać się na e-dowód to praktycznie cała ta cyfryzacja prowadzi do udostępnienia