A jeszcze jest sprawa danych w telefonach. Kto będzie odpowiadał za bezpieczeństwo danych które znajdują w deponowanych telefonach? Co jeśli w trakcie trwania pieczy szkoły nad telefonem dane z niego wyciekną? -- "I sama krzyczałaś Że nie pozwalasz Krzyczałaś że czarny piątek! w sobotę poszłaś z
Temat mnie dotąd nie obchodził, bo w naszej szkole już wcześniej był zakaz korzystania, więc w sumie niby żadna różnica. Jednak różnica jest, bo ustawa nakazuje szkole wskazanie miejsca depozytu telefonów. Nasza szkoła wskazała szafki w szatni. Mam tutaj bardzo mieszane odczucia, bo: - poszczególne
Dlaczego nie wprowadzić dla dzieci do określonego wieku specjalnych telefonów, z których mogłyby korzystać swobodnie, ale tylko w zakresie podstawowego kontaktu z najbliższymi? Taki telefon umożliwiałby dzwonienie do rodziców, rodzeństwa, dziadków oraz kilku wcześniej zatwierdzonych osób. Mógłby
Od zawsze mam w tmobile - od 1 telefonu czyli juz wieki swietlne. w tej chwili 4 numery plus legimi i to chcialabym zachowac. Place ponad 2 stowy, babeczka dzwoni z ofertą o 25% drozsza na kolejne 2 lata i zapewnia ze super okazja. Mam ich dosc i moja lojalnosc się konczy. Gdzie macie rodzinne
Może ktoś z Was może polecić jakieś konkretne, fajne obozy dla nastolatków w wieku 13-15 lat. Takie z ograniczeniem telefonu np. do godz dziennie.
demodee2 napisała: > Może chodzi o taki telefon, co mierzy poziom cukru nosiciela? Znajomy cukrzyk m > a taki telefon. Telefon/smartfon nie mierzy cukru, tylko ma zainstalowaną aplikację, która bezprzewodowo odbiera dane z zewnętrznego urządzenia medycznego (np. sensora) i wynik pokazuje się na jego
Może chodzi o taki telefon, co mierzy poziom cukru nosiciela? Znajomy cukrzyk ma taki telefon.
Generalnie chyba jakiekolwiek przyjmowanie od uczniów telefonów na przechowanie jest ryzykowne dla nauczycieli. Bombek zgubi telefon, a rodzicom będzie wmawiał, że pani od chemii nie oddała mu telefonu. Albo oddała mu z pękniętą szybką.
I nagle telefon ci pada albo ktoś go ukradnie... Ukradzionym telefonem złodziej nie wykona transakcji. Co innego ukradzioną kartą w formie "plastiku".
Dzieci może nie - dorośli są przyklejeni do telefonów i tworzą środowisko, w którym telefon jest potrzebny do wszystkiego. Równocześnie z zakazem telefonu dla dzieci trwają prace nad elektronicznym dziennikiem, bo przecież każda dziecięca ocena za każdą klasówkę czy pracę plastyczną musi być w