Czy jest mi ktoś w stanie wyjaśnić fenomen włażenia na zamarzniętą wodę? Motława jest tylko przykładem. Bo byle kałuża, stawek, takie Feuersee np. w Stuttgarcie, jak tylko trochę zamarznie, przyciąga tabuny, bynajmniej nie dzieci jedynie.
Dla mnie jazda na łyżwach po zamarzniętym zbiorniku nie ma konkurencji. Jako dziecko jeździłam po zamarzniętych jeziorach, później raz udało mi się powtórzyć na jeziorze na Kaszubach. Dzieci poszły do szkółki narciarskiej na Wieżycy, a ja hyc na Ostrzyckie. Chciałabym pojeździć na kanale w Holandii
Bynajmniej. Albo nie rozumiesz, albo udajesz. Każdy normalny człowiek lubi sobie poskakać w kałuży, poślizgać się na zamarzniętej drodze, zjechać na butach z zamarzniętej górki. Czym innym jest włażenie na taflę lodu, pod którą jest niechby pół metra zimnej wody. Po co ryzykować? Tym bardziej, że
Podobno zamarznięta Motława działa na ludzi jak karton na koty 🤣 -- The bags under my eyes are Prada
Możliwość pojeżdżenia po zamarzniętym zbiorniku wodnym na otwartej przestrzeni to jedyna wg mnie zaleta zimy. Innych nie udało mi się ustalić przez 60 lat ;-) -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Pytanie z Ursynowa. Czy Wisła zamarzła pełną gębą?
Forumowicze zamarźli, czy się Forum znowu popsuło? Nikt nic nie pisze...
Zdecydowanie zamarzło :) Może je troche rozgrzejemy?
Rozpoczęłam pierwszy sezon zimowy w mojej karierze samochodowej i mam duzy problem rano z zamarzniętymi lusterkami. Z szybami przednimi i bocznymi dosyc szybko sobie radze, ale lusterka mimo czyszczenia mam wciąz zamarznięte lub oszronione. Jak mam sobie z nimi poradzić? Dodam, choć to ozywiste, ze
Zamarzło mi kilka zgrzewek mleka w kartonie( 2%). Czy jak rozmarzną w temp. pokojowej można spożyć ???