Bóg jako byt niematerialny, który istnieje poza przestrzenią i czasem, nie podlegając prawom fizyki ani ograniczeniom materii. Jest czystą świadomością i źródłem istnienia, przenikającym wszystko, co istnieje, lecz samemu niewidzialnym i nieuchwytnym. Nie posiada formy ani kształtu, a jego obecność
wariant_bRe: Jestem tak ateistyczny24.01.26, 17:13 Pisze wariant_b ..”..Podobnie jak z Bogiem, który nie istnieje fizycznie, ale istnieje w świadomości swoich wyznawców. I poprzez tę świadomość oddziaływuje na rzeczywistość, np. nawracając lub mordując niewiernych.....” Interesujące, - en passant -
Dlaczego Bóg, który rzekomo istnieje, nie dostarczy po prostu konkretnych dowodów na swoje istnienie? Jarają go, jak widzę, prześladowania z powodu jego imienia i bawi się w głupie gierki z ludzkością; albo ludzkość, a raczej kościoły, w jego imię sobie coś uroiły, albo nie ufa ludziom, albo po
Po co Bóg stworzył człowieka? Żeby Kain zabił Abla?
Znaczna część ludzi niewierzących uważa,że skoro Bóg jest wszechmocny i jednocześnie miłosierny to powinien pomóc cierpiącym gdy ci proszą Go o wyleczenie. A skoro tak się nie dzieje,oznacza że Bóg nie istnieje. -Dlaczego Bóg zezwala na istnienie cierpienia(nie tylko ludzkiego,również innych istot
Zadaje to dziwaczne pytanie na forum poświęconym polskiej polityce wiedząc, że zdecydowana większość aktywnych forumowiczów wierzy w nie istnienie Boga Stwórcy co znajduje wyraźne odbicie w ich sympatiach politycznych. Uważam, że znalezienie racjonalnej i logicznej argumentacji za nie istnieniem
Bóg, jak każdy z nas, ma swoją historię. Nie mogę teraz tego nigdzie znaleźć, ale najnowszy numer "National Geographic", który rzucił mi się w oczy wczoraj w Empiku, jest poświęcony miejscom tzw. świętym, czyli miejscom kultu religijnego, celom pielgrzymek, czy marzeń. Jest tych miejsc sporo. Nie
Szczęść Boże młodej parze. Vide komenty pod artykułem. Szczęść Boże.
Wariant_b napisał: >Nie możemy określać boga za pomocą słów o precyzyjnym i jednoznacznym znaczeniu, > bo wtedy istnienie boga byłoby mierzalne i weryfikowalne. Istota, której realne cechy > potrafimy określić, nie będzie miała cech nadprzyrodzonych, więc przestanie być bogiem. > Stąd upadek wizji
internauta81 napisał: > Moc i wiara poddanych (umysłowo) w tkz. „Boga” jest odwrotnie proporcjonalna do WIEDZY. > ... nie mamy do dyspozycji słów do określenia „Boga”. Mamy określenie CUD na coś, co jest absolutnie sprzeczne ze stanem naszej wiedzy i niemożliwe do wytłumaczenia zarówno obecnie, jak