Lot donikąd. Pasażerowie lecieli przez 16 godzin. Wylądowali na lotnisku, z którego startowali

Takiego obrotu spraw nie spodziewali się pasażerowie linii Air New Zealand. Wystartowali o czasie z lotniska w Auckland w Nowej Zelandii i lecieli w kierunku Nowego Jorku. Jednak, zamiast dolecieć do celu, piloci musieli zmienić kurs i skierować się z powrotem do punktu wyjścia.

Lot z Auckland do Nowego Jorku nie należy do szybkich połączeń lotniczych. Pasażerowie muszą spędzić w samolocie kilkanaście godzin, by dolecieć na miejsce. Nie należy to do najprzyjemniejszych wyzwań podróży. W szczególności, gdy okazuje się, że zamiast dolecieć do USA, musisz wrócić do Nowej Zelandii. Historię tego rejsu opisało CNN Travel.

Zobacz wideo Netflix ma nowy dokument "Pepsi, gdzie mój samolot?". O tym, jak firmę pozwali przez śmieszną reklamę

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

16-godzinny lot donikąd. Z domu do domu

Do nietypowego zdarzenia doszło 17 lutego 2023 roku. Samolot Boeing 787-9 należący do linii Air New Zealand wyleciał z Auckland i kierował się w stronę lotniska imienia Johna F. Kennedy'ego w Nowym Jorku. Niestety w połowie trasy piloci musieli podjąć decyzje o zawróceniu maszyny i zatoczyli koło podczas przelotu nad Oceanem Spokojnym.

Rosjanka otruła Ukrainkę. Kobieta przeżyła i opowiedziała, jak to się stało. 'Byłam w śpiączce 34 minuty' (Po lewej - Olga, po prawej - Wiktoria) Rosjanka otruła Ukrainkę, by ukraść dokumenty. Olga opowiada przerażającą historię

Zdenerwowani pasażerowie. Powody tej decyzji

Taka decyzja pilotów była skutkiem ogromnej awarii na docelowym lotnisku. Doszło tam do wielkich problemów z elektrycznością, przez co była konieczność zamknięcia całego terminalu. Załoga o tym fakcie poinformowała pasażerów o tej zmianie dopiero na chwilę przed lądowaniem w Auckland. Przed tym podróżujący widzieli co się dziele wyłącznie dzięki systemowi śledzenia lotów, który jest przy każdym siedzeniu. Lotnisko w Nowym Jorku wyjaśniło, że problemem była awaria panelu elektrycznego, który spowodował mały pożar. Na szczęście udało się go szybko ugasić.

Jak zachować się przy stole? To warto wiedzieć przed randką lub ważnym spotkaniem. Jak zachować się przy stole? To warto wiedzieć przed ważnym spotkaniem

Skąd decyzja o powrocie? Wszystko w interesie linii lotniczej

Decyzja o powrocie do Auckland wywołała niemałe poruszenie. Po 16 godzinach podróży, dlaczego samolot nie mógł wylądować w innym porcie, zamiast wracać do miejsca wylotu? Nie było to dyktowane dobrem pasażerów, ale tym, co leżało w najlepszym interesie linii lotniczych Air New Zealand. Tłumaczyli się, że przekierowanie do innego portu sprawiłoby, że samolot pozostałby na ziemi przez kilka dni, co wpłynęłoby na inne usługi i klientów. Ten lot nie jest osamotniony w niedogodnościach związanych z zamknięciem terminala. Ponad 100 samolotów było opóźnionych, a do skutku nie doszły 24 loty. Podobne przeżycia z podróży donikąd mieli pasażerowie Korean Air lecący z Seulu do Nowego Jorku, którzy musieli zawrócić nad Alaską i wrócić na lotnisko startowe.

Więcej o: