Wiele osób, wybierając miejsca do zwiedzania, coraz częściej decyduje się na mało oczywiste lokalizacje. Okazuje się, że kilka z nich można znaleźć we Fuertaventurze. Mowa o Popcorn Beach. Plaże słyną z tego, że w większości nie znajdziesz na niej zwykłego, czystego piasku, a "popcorn". Skąd się tam wziął?
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Plaże Popcorn Beach wchodzą w skład archipelagu Wysp Kanaryjskich. Wiele osób podczas wizyty na Fuerteventurze wręcz nie wyobraża sobie, by ich nie zobaczyć. W wielu przypadkach nie znajdziemy tam czystego piasku, a niewielkie kamienie. Wyglądem przypominają one popularną przekąskę, którą często jadamy w kinie. Mowa o popcornie. Jak podaje portal "WP", wyjątkowy widok jest spowodowany wyrzucanymi przez wodę białymi koralami o nieregularnych kształtach. Według geologów niektóre okazy mogą mieć nawet ponad 4 tys. lat. Jeśli chcesz je zobaczyć, wybierz się do Playa el Hierro, Bajo de la Burra lub Playa del Mejillòn. Okazuje się, że prawdopodobnie kiedyś nie będziemy mieli już możliwości zobaczenia "popcornu" na plaży. Z roku na rok na hiszpańskich plażach jest go coraz mniej. Wpływają na to zmiany zachodzące w przyrodzie. Niestety zdarza się też, że koralowce są po prostu wykradane z plaży. Szacuje się, że co miesiąc znika nawet 10 kg okazów.
Choć "popcorn" bywa wywożony przez turystów, władze Fuertaventury nie zdecydowały się na zamknięcie plaż dla odwiedzających. Uprasza się jednak o zdrowy rozsądek i szacunek dla przyrody. Turyści, którzy zamierzają nabyć koralowce, zdecydowanie nie są w tych miejscach mile widziani. Jeśli zamierzasz wybrać się na którąś z tych plaż, nie zabieraj okazów do domu. Zamiast tego zrób zdjęcia na pamiątkę, a będziesz pokazywać je bliskim przez wiele lat. Pamiętaj też, że nieregularny kształt koralowców sprawia, iż taka plaża nie jest wygodnym miejscem na rozłożenie koca i wylegiwanie się w słońcu. W większej mierze stanowi ciekawostkę turystyczną.