Popcorn Time. Don Kulawy broni, a złodziejaszek kolejowy chce Mejzę ukrzyżować 😂
piataziuta napisała: > Dobrze posolony, robiony bez tłuszczu jest dobry! Powiedz mi jak to zrobić, żeby na popcornie bez tłuszczu trzymała się sól. Pytam poważnie, bo mam maszynę do popcornu, tylko nie mogę porządnie posolić, bo nic się nie trzyma.
Jak kino to i popcorn, chociaż ja aż tak nie przepada a już z jedzenia w kinie to dawno wyrosłam. Natomiast to co lubię tak, że mogłabym nosem wciągać to shake o smaku popcornu z KFC 😋 -- Borsucza Nora - forum otwarte
Jedzenie popcornu mnie nie obchodzi. O wiele gorsze jest świecenie telefonem, gadanie, śmiechy w dziwnych momentach i kopanie w fotel.
Rżad niżej na Dobry dom przyszedł facet z kobietą i bieli wychodzili z całym, chyba nic nie zjedli.
Żarcie popcornu w kinie to amerykańska tradycja od czasów Wielkiego Kryzysu, a przecież wszystko co amerykańskie jest najlepsze, najbardziej nowoczesne, doskonale. Nie protestować więc, jeść te kukurydzę i chować Wielkiego Brata!
Mnie nie przeszkadza. Muliplex - to miejsce gdzie się je popcorn i ogląda film. Takie mam skorzenie. Chodziaż ja wolę nachosy ;-) No i oczywiscie fotele rozkładane do leżenia. Są u nas też kina studyjne czy kameralne, gdzie nie oferują poprocrnu i nie ma zwyczaju jedzenia w kinie.
Ktos robił? Macie jakiś sprawdzony sposób? Próbowałam kilka razy, ale masa wychodzi bardzo gęsta i popcorn zlepia się w kulę...
m_incubo napisała: > Ale jeśli do takiego kina musisz jechać 100 km, to zazwyczaj oznacza mie > szkanie w mieście, w którym do najbliższego teatru też masz kilkadziesiąt km, w > ięc jest czas przywyknąć. Do czego przywyknąć? do popcornu? I co ma do tego teatr??? (akurat do teatru mam 5 minut na
Mnie już nic nie zdziwi, po tym jak na filmie o Komendzie siedziała za mną matka z dzieckiem, tak na oko 10-letnim i żarli popcorn. A nie, kiedyś było jeszcze lepiej, Azjaci zabrali dzieci kilkuletnie na wietnamski horror, naprawdę straszny, taki z obcinaniem głów i wyciąganiem topielców z rzeki.