-
Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął wpław Morze Bałtyckie!!! Pokonał trasę ze Szwecji do Dziwnowa o długości 170 km w 56h. Oprócz zmierzenia się z otwartym akwenem i warunkami atmosferycznymi wsparł zbiórkę funduszy na wsparcie Cancer Figthers. Dla nas wydaje się to
-
Po 9 latach od położenia stępki prom wypływa w morze. Oczywiście prom od nie tej stępki
-
Nawet nie ma porównania, oczywiście że góry. Morze jest dla mnie fajne przez dzień, dwa, lubię słuchać jak szumi. Dłużej tylko jak można nurkować. No jeszcze wersja jak jest jakaś droga rowerowa wzdłuż wybrzeża. Sportów wodnych nie uprawiam, więc główna aktywność to pływanie i spacerowanie wzdłuż
-
Wychowalam się na Mazurach i dla mnie woda i las to podstawa. W górach kocham przyrodę, ale wody mi cm po czasie brakuje, te rwące strumyki i rzeki to nie to. Wole morze i jęleziora z lasem, jednak w góry co roku jeździmy.
-
angazetka napisała: > Jestem team woda. Morze, jezioro, cokolwiek. Góry nigdy nie były opcją dla mnie W górach też jest woda, jakby co. Na szlakach potoki, a oprócz - jakieś termy, aquaparki itp.
-
rena-ta49 napisała: > Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął wpław Morze B > ałtyckie!!! Pokonał trasę ze Szwecji do Dziwnowa o długości 170 km w 56h. Tego nie potrafie sobie wyobrazic, przeciez to ponad dwie doby, a on plynal, nie spal! Nieprawdopodobna sila woli. -- AL
-
uwielbiam morze, ale odkąd w tatrach odkryłam termale (wówczas głównie po słowackiej stronie) to mój problem z morzem się jakby troszkę zmniejszył. rano wycieczka w górach, wieczorem ciepłe bąbelki. generalnie przy 2 tygodniach najpierw tatry z termalami, potem przejazd do chorwacji. a jak 2
-
Ani to ani tamto ;) Nie lubię chodzić pod górkę ( i wizja schodzenia mnie nie przekonuje :P ). Oraz nie lubię jak mi piasek wszędzie wchodzi, wieje mi zimnem, woda jest lodowata, poływać się nie bardzo da, wszędzie tłumy i reklamoza. Nad morze chętnie pojadę na Litwę czy Łotwę ale bez planu pływania
-
apallosa napisał: > Do tego lasy sosnowe,specyficzny mikroklimat-no bajka.A cenowo > to roznie,mozna tanio,a mozna tez i zabulic jak za zboze. O tak ja też bardzo lubię te lasy nad Bałtykiem, jednak do pływania wolę cieplejsze morze.
-
A dlaczego? Bo czasem nam się chce nad polskie morze. Lubimy tę pustynię w Łebie, puste plaże, skansen w Klukach, Ustkę, mamy ulubioną restaurację w Smołdzińskim Lesie, po drodze jeszcze można zajrzeć do skansenu we Wdzydzach.