Już za kilka dni Wszystkich Świętych. Zarówno tego, jak i kolejnego dnia wielu z nas ruszy na cmentarze, by odwiedzić groby bliskich osób i ich powspominać. Niektórzy już na początku października stawiają na gruntowne czyszczenie nagrobków, pielenie chwastów i dekorowanie sztucznymi kwiatami. Przetrwają długo w niezmienionej formie, ale większość z nas zdaje sobie sprawę, że cięte wyglądają o wiele ładniej. Jak przedłużyć ich trwałość? Okazuje się, że wystarczy prosty trik, na który wydasz jedną złotówkę (lub kilka groszy, jeśli akurat masz je w swoim portfelu).
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Jeśli zamierzasz postawić w tym roku na kwiaty cięte, warto znaleźć prosty sposób, dzięki któremu przetrwają one długo w wazonie. Czasem zdarza się, że na groby bliskich jeździmy z daleka, dlatego nie będziemy mieć możliwości częstego opiekowania się żywymi kwiatami, którymi przystroimy nagrobek. Okazuje się, że wystarczy dodać do wazonu z wodą jedną lub kilka miedzianych monet. W Polsce z miedzioniklu wykonane są 10 gr, 20 gr, 50 gr i 1 zł, dlatego to właśnie po którąś z nich warto sięgnąć do portfela.
Innym trikiem jest dosypanie do wody w wazonie nieco cukru, miodu, kwasku cytrynowego lub soku z cytryny. Wystarczy, że wymieszasz wybrany produkt z cieczą, a później włożysz do środka kwiaty cięte. Takie dodatki zapobiegną więdnięciu roślin przez dłuższy czas. Innym trikiem jest wsypanie skruszonej kapsułki aspiryny. Oprócz tego pozostaje jeszcze jedna, najprostsza metoda. Sprawdzi się ona u osób, które praktycznie codziennie chadzają na cmentarze. O czym mowa? O codziennej wymianie wody w wazonie na nową. Choć jest to bardzo proste, wiele osób o tym zapomina.