Wiadomo, że nie zawsze można mieć żywe kwiaty wiec może jakaś inna alternatywa do wazonu. Wazon z jysk Alvis co byście dały do takiego wazonu?
Żadnych sztucznych kwiatów! Albo żywe, albo suszki, albo pusty wazon (symbol braku).
no, ten pod wazonem to raczej świeżych kwiatów nie przypomina, więc czemu nie ;) -- jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
Posiadam duży, bardzo ładny wazon. Od jakiegoś czasu stoi w nim gipsówka, ale już mi się opatrzyła. Świeżych kwiatów nie będę kupowała, bo są nietrwałe i drogie. Co można teraz kupić tak, aby postało dłużej? Co emama ma w wazonie (oprócz świeżych kwiatów)?
Ja od razu, przy zamawianiu grobowca zrezygnowałam z wazonu bo wiedziałam że tak będzie ale chyba tesciowa się wtrąciła gdy pilnowała jego instalacji i się pojawił -- Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i
Przywiozlam z Polski na obczyzne dwa wazony na kwiaty. Leza od 12 lat nie rozpakowane w piwnicy, owiniete recznikami.
Ja mam bliska osobę na cmentarzu, gdzie ani jednego krzaczka nie uświadczysz, skwar jak na patelni. Wiosną sadziłam w donicę bratki, jako tako dawały radę, ale już latem trzeba by co dziennie podlewać, nie damy rady. Podobnie w wazonie, zimą iglaste gałązki i coś z kolorem (listki i takie kuleczki),
Ja jakiś czas temu wkurzona wymianą zaschniętych wiechci i wiedząc że przez dłuższy czas nie będę na cmentarzu a pusty wazon wygląda dziwnie włosów żyłam do niego dość pękaty, znaczy rozbudowany znicz po zdjęciu plastikowej " stopki" i bardzo ładnie się wkomponował a ktoś odwiedzający może po prostu
Rezultatem jest bardzo silne nasłonecznienie,wiatry a że blisko tereny przemysłowe to i różne zapylenie. Przez jakiś czas też wkładałam sztuczne kwiaty i stroiki ale one po miesiącu wyglądają też tragicznie i wręcz brudno jakby ktoś pęk śmieci wcisnął do tego wazonu . Widziałam jak to jest na innych
Niekoniecznie. Mam wazon po rodzicach, do którego mam wielki sentyment, ale już kieliszki mi się nie podobają. Poza tym, to co pamiętam z domu rodzinnego i domu babci to raczej nie były kryształy tylko zwykłe szkło stylizowane na kryształ. Ani tak cienkie ani delikatne jak powinien być kryształ. --