Mycie włosów to jeden z podstawowych zabiegów dbania o higienę. Coraz więcej osób wie, że częstotliwość jego wykonywania powinna być dostosowana do naszych indywidualnych potrzeb. Niektórzy wciąż mają jednak wątpliwości dotyczące najlepszej pory. Zarówno mycie rano, jak i wieczorem mają swoich zwolenników oraz przeciwników. Co natomiast na ten temat mówią eksperci?
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Bardzo często decydujemy się na mycie włosów po prostu wtedy, kiedy jest to dla nas wygodne. Tymczasem okazuje się, że jest to problem bardziej złożony.
Na wybór pomiędzy myciem włosów rano a wieczorem wpływają indywidualne preferencje, styl życia i typ włosów. Obie opcje mają swoje wady i zalety, a najlepszy wybór zależy od naszych potrzeb i okoliczności. Zawsze pamiętaj, aby dbać o włosy prawidłowo, niezależnie od tego, kiedy je myjesz
- wyjaśnia Elena Lavagni, dyrektor Neville Hair and Beauty, cytowana przez portal Glamour. Z wymienionych czynników typ włosów wydaje się jednak być najrzadziej brany pod uwagę. Jak więc prawidłowa pielęgnacja powinna wyglądać w tym kontekście?
Wieczorem zaleca się również myć włosy osobom, które preferują fryzury wymagające większej stylizacji. Oczywiście należy przy tym uwzględnić też inne czynniki. Jakie konkretnie?
Główną zaletą porannego mycia włosów jest wspomniane już zwiększenie ich objętość. Sam zabieg może też nas pobudzić i naładować energią na początek dnia. Z drugiej strony jest to dodatkowy czas, który musimy poświęcić na przygotowania do wyjścia, więc dla niektórych może to być źródłem stresu. Ponadto mokre kosmyki są delikatniejsze, więc też bardziej podatne na uszkodzenia.
Jeśli chodzi o mycie wieczorne, to tutaj zaletą jest na pewno więcej czasu. Pielęgnacja włosów może być wręcz relaksującym elementem rytuału na koniec dnia. Skóra głowy jest również oczyszczona i może oddychać przez noc. Co więcej, skracamy dzięki temu poranną toaletę. Niestety, jak zostało to już wspomniane, mokre pasma są mniej odporne i mogą się łamać podczas snu. Wilgotność nie służy także skórze głowy i w skrajnych przypadkach będzie nawet prowadzić do rozwoju infekcji. Dlatego warto wysuszyć włosy przed snem, aby do łóżka kłaść się wyłącznie z suchymi kosmykami. Pamiętajmy też, że podczas spoczynku wciąż się pocimy, więc nasza fryzura nie będzie rano całkowicie świeża.