Tak dziś wygląda 55-letni pięściarz Andrzej Gołota. Kibice są wstrząśnięci: Nie za dobrze u nich

Andrzej Gołota był jednym z największych i najlepiej znanych polskich pięściarzy. Niegdyś dwukrotnie zmierzył się z Riddickiem Bowe'em, gdzie w obu spotkaniach został zdyskwalifikowany. Teraz po 27 lata pięściarze spotkali się ponownie. Kiedy fani zobaczyli nagranie, byli wstrząśnięci.
Tak dziś wygląda Andrzej Gołota. Bokser ma 55 lat (Zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl/Marcin Najman/X

Minęło już ponad 10 lat od kiedy Andrzej Gołota stoczył swój ostatni pojedynek. Wtedy to przegrał z Przemysławem Saletą przez techniczny nokaut. Była to jego pierwsza walka od czterech lat, kiedy to doznał dotkliwej porażki z Tomaszem Adamkiem w walce o pas IBF International. Ten 55-letni pięściarz walczył w przeszłości z największymi gwiazdami tego sportu. Teraz jednak zmienił się nie do poznania.

Zobacz wideo Gołota w Polsce na Suzuki Boxing Night. "Na żonę mogę liczyć"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Spotkanie po latach uwiecznione na nagraniu. Gołota i Bowe zobaczyli się po 27 latach

Kariera Andrzeja Gołoty rozpoczęła się w 1992 roku, a pierwsze cztery lata okazały się całą serią zwycięstw. Przez ten czas nie przegrał żadnej ze swoich 28 walk. Jego pierwsza porażka miała miejsce w lipcu 1996 roku, kiedy to został zdyskwalifikowany za nieprzepisowe ciosy poniżej pasa podczas starcia z Riddickiem Bowe'em. Zawodnicy spotkali się ponownie pięć miesięcy później, jednak ta walka zakończyła się dokładnie w ten sam sposób co poprzednia. Co prawda, jak donosi Sport.pl, polski zawodnik był bardzo blisko zwycięstwa w oby tych walkach jednak nieprzepisowe uderzenia, zmusiły sędziów do przerwania starć. Niedawno jednak Bowe, opublikował w swoich mediach społecznościowych nagranie, na którym możemy zobaczyć spotkanie tych wielkich rywali po 27 latach. 

Ależ spotkanie

- napisał na platformie X Marcin Najman. Na nagraniu możemy zobaczyć, że zarówno Bowe, jak i Gołota nie są w zbyt dobrej formie. Oboje spacerują w bardzo powolnym tempie. Dodatkowo Amerykanin ma spore problemy z wysławianiem się, na co szybko zwrócili uwagę kibice. 

Fani zaniepokojeni stanem zdrowia obu pięściarzy. Historia Bowe'a wpłynęła na jego formę

Pod materiałem szybko znalazła się cała masa komentarzy, z których łatwo można wywnioskować, że fani są mocno zaniepokojeni stanem zdrowie obu mężczyzn.

To straszne, jak boks ich zniszczył
Mówią, że sport to zdrowie, ale nie, jeśli setki tysięcy razy dostajesz po głowie
Ale słabo jakoś idą
W porównaniu do Tysona, to nie za dobrze u nich

- czytamy pod nagraniem. Cóż dla Amerykanina ostatnie lata nie były zbyt udane. W 2015 roku ogłosił bankructwo, a dodatkowo jego stan zdrowia nie pozwala mu zarobić dodatkowych pieniędzy. Jakiś czas temu miał nawet zawalczyć pokazowo z byłym graczem NBA Lamarem Odomem, ale niestety walka została odwołana ze względu na zły stan zdrowia byłego pięściarza. Jego historia też jest dość burzliwa. W 1998 roku przyznał się do zarzutu o przemoc domową. Jego prawnicy argumentowali zeznania uszkodzeniem mózgu, którego miał doznać rzekomo po starciach z Gołotą. W bokserskim ringu nie pojawił się od 2008 roku jako profesjonalista. Później co prawda toczył jeszcze starcia w innych formułach walki, to już nigdy nie powrócił do dawnej formy. Bowe był mistrzem wagi ciężkiej kategorii WBC, WBA, IBF i WBO. Ma na koncie też srebrny medal olimpijski z Seulu. 

Więcej o: