Wkrótce jezioro zniknie z map? "Wszystko jest suche". Nie ma już 33,5 mln metrów sześciennych wody

Jezioro Titicaca znajduje się na pograniczu Peru oraz Boliwii i jest jedną z największych atrakcji Ameryki Południowej. Niestety już niedługo może go nie być. Zmiany klimatyczne sprawiają, że jezioro wysycha i traci głębokość, a jego wody cofnęły się o ponad 2 kilometry.
Jezioro Titicaca (zdjęcie ilustracyjne)
Jezioro Titicaca (zdjęcie ilustracyjne), istock/@Christian Santi

Jest najwyżej położonym jeziorem na świecie (3812 m n.p.m.), a jego powierzchnia wynosiła, aż 8372 kilometry kwadratowe. W najszerszym punkcie miało 80 kilometrów. Maksymalna głębokość określana była na 281 metrów. Jednak to już przeszłość. Jezioro zaczyna umierać.

Zobacz wideo Jak zmiana klimatu wpływa na mieszkańców Kenii?

Jezioro Titicaca wysycha. "Odkąd się urodziłam, pierwszy raz widzę, żeby jezioro się tak skurczyło"

Ludzie mieszkający nad jeziorem, zajmują się rybołówstwem, rolnictwem i hodowlą zwierząt. Jezioro daje im życie i pracę, ale już niedługo może się to zmienić. Mimo że w Peru i Boliwii jest pora deszczowa, zbiornik wodny, zamiast przybierać, zwyczajnie się kurczy.

Jezioro Titicaca (zdjęcie ilustracyjne)
Jezioro Titicaca (zdjęcie ilustracyjne)Jezioro Titicaca (zdjęcie ilustracyjne), istock/@Mario Sergio Andrioli

Winowajcą są zmiany klimatyczne i globalne ocieplenie, którego wynikiem są susze. — Odkąd się urodziłam, pierwszy raz widzę, żeby jezioro się tak skurczyło. (…) Kiedyś były tu ryby, wodorosty, wodorosty dla ptaków jeziornych, ale teraz nie ma nic. Wszystko jest suche, białe i bardzo smutne — powiedziała w rozmowie z "The Guardian" Rita Suaña, mieszkanka terenów wokół jeziora.

Mieszkańcy drżą o swoją przyszłość. W jeziorze wciąż ubywa wody

Jezioro Titicaca się cofa, a łodzie dotykają dna, co utrudnia pływanie i przemieszczanie się o po tym ogromnym niegdyś zbiorniku. Rybacy drżą o populację ryb i uprawy. Rolnicy zaczynają kopać studnie, ponieważ kiedyś zwierzęta mogły pić wodę z jeziora. Dziś, aby dotrzeć do wody, muszą iść półtora mili. — Woda porcie opadła o około 60 metrów, a łodzie osiadają na mieliźnie. Nikt nie może ich ruszyć. Trzeba będzie je zdemontować i wykorzystać jako drewno opałowe — powiedział mieszkaniec okolicznych terenów. Jezioro Titicaca straciło już około 33,5 mln metrów sześciennych wody.

Więcej o: