Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali uznani za winnych w związku z tzw. aferą gruntową, a do ich zatrzymania doszło 9 stycznia 2024 roku w Pałacu Prezydenckim. O poczynaniach zawodowym polityków mówi się praktycznie nieustannie od grudnia zeszłego roku i na ten temat wiemy coraz więcej. Obaj jednak zawsze strzegli swojego życia prywatnego. Mimo to warto przytoczyć kilka interesujących faktów w tym zakresie, które dotąd ujrzały światło dzienne.
Mariusz Kamiński w wieku 16 lat trafił do poprawczaka za zniszczenie Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, a zaledwie dwa lata później, w 1983 roku aresztowano go za stawianie czynnego oporu podczas demonstracji. Po trzymiesięcznej odsiadce wyrzucono go z liceum, ale ostatecznie do szkoły powrócił i ukończył studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Absolwentką tej same uczelni jest też jego pierwsza żona, Anna Kasprzyszak, która pracowała później jako dziennikarka i sprawozdawczyni sejmowa. W latach 2000-2001 byłą rzeczniczką ministra sprawiedliwości, a w latach 2006-2010 dyrektorką Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta RP. Para doczekała się syna, Kacpra, który jest jedynym dzieckiem Kamińskiego. Sam związek natomiast zakończył się rozwodem.
Drugą wybranką byłego szefa CBA została Barbara Kamińska, która jest sędzią Sądu Rejonowego w podwarszawskim Piasecznie. Na jej temat wiemy niewiele, gdyż zazwyczaj unika mediów. Mimo to odniosła się do ostatnich wydarzeń, pojawiając się u boku Romy Wąsik m.in. w TV Republika.
W związku z aresztowaniem Kamińskiego i Wąsika pojawił się temat zbiórki pieniędzy na wsparcie rodzin byłych posłów. Inicjatorem tego pomysłu jest Przemysław Czarnek, który uważa, że taka pomoc jest uzasadniona. Szybko jednak pojawiły się też komentarze o tym, że syn Kamińskiego od lipca 2018 roku pracował w Banku Światowym jako doradca dyrektora wykonawczego, gdzie zarabiał około 500-600 tysięcy złotych w skali roku. Stanowisko to pełnił do grudnia zeszłego roku. Więcej szczegółów na ten temat można przeczytać na next.gazeta.pl. Dochód samego Mariusza Kamińskiego też był dość imponujący. Jako minister spraw wewnętrznych i administracji oraz koordynator służb specjalnych zarobił w 2023 roku 247 819,32 złote, a do tego należy doliczyć 45 573 zł diety poselskiej.