Nie Hiszpania ani Włochy. Polacy mają nowy kierunek na wakacje. Biura podróży pękają w szwach

Polacy dzielą się na dwie grupy: ci, którzy od lat są wierni wakacjom nad Bałtykiem oraz ci, którzy wyjeżdżają zagranicę. Do tej pory najpopularniejszymi kierunkami były Chorwacja, Hiszpania, Włochy i Turcja. W tym roku numerem jeden będzie inny kraj.
Czy warto jechać na wakacje do Albanii?
Czy warto jechać na wakacje do Albanii? Dynamoland/iStock

Przez ostatnie lata spędzałaś urlop w Polsce i marzysz o zmianie? A może zwiedziłaś już wszystkie popularne miejsca i szukasz nietypowego kierunku na wakacje? Lato 2024 zdecydowanie będzie należeć do Albanii. Polaków kusi czysta woda, niskie ceny i piękne widoki. Nic dziwnego, że w ostatnim czasie bardzo wzrosło zainteresowanie tym krajem.

Zobacz wideo Wakacje coraz bliżej. Czy ceny wyjazdów zagranicznych nas zaskoczą?

Czy warto jechać na wakacje do Albanii? To kraj 2 w 1

Albania leży na Bałkanach. Jej stolicą jest Tirana. Największą zaletą kraju jest fakt, że ma dostęp do dwóch mórz: Morza Adriatyckiego oraz Morza Jońskiego. Miłośnicy pięknych widoków z pewnością będą zadowoleni, bo 75% Albanii to tereny górzyste. Oprócz tego państwo przyciąga zabytkowymi miastami, malowniczymi plażami oraz jeziorami. Jeśli zależy ci na pięknej pogodzie, do Albanii najlepiej jechać w czerwcu, lipcu albo sierpniu. Temperatury sięgają wtedy powyżej 30 st. C. Najwięcej turystów przyciąga Tirana, ale dużą popularnością cieszy się też Riwiera Albańska. W zeszłym roku do Albanii przyjechało ponad 10 milionów turystów. - Jest to fantastyczne osiągnięcie, którego nie można sobie było wyobrazić jeszcze kilka lat temu - ogłosił w grudniu 2023 premier Albanii Edi Rama.

Jaki kraj najchętniej odwiedzają Polacy? Albania zdecydowanym faworytem

Jak podaje portal turystyka.rp.pl, od stycznia do października 2023 roku Albanię odwiedziło ponad 222 tysięcy Polaków. Ludzi przede wszystkim skusiły atrakcyjne ceny, o wiele niższe w porównaniu z innymi europejskimi krajami z pięknymi plażami. Ze względu na duże zainteresowanie tym kierunkiem touroperatorzy już w połowie zeszłego roku zaczęli podpisywać umowy z hotelami. Byli też skłonni od razu wpłacać zaliczki, żeby mieć zagwarantowane miejsca. Najbardziej zainteresowani rezerwacją są właśnie touroperatorzy z Polski, a na drugim miejscu z Czech.

Więcej o: