Najgorszy napad w historii: zamiast pieniędzy, zabrał chleb i postrzelił wspólniczkę

Dwoje Australijczyków próbowała okraść restaurację w Melbourne. Rabusie w prawdzie nie zabrali ani grosza ale stali się za to sławni na całym świecie i trafili do czołówki najgłupszych przestępców w historii. Nieudany napad opisał dziś portal bbc.co.uk.  
Fot. Agata Jakubowska / Agencja Wyborcza.pl

38-letni Benjamin Jorgensen i 36-letnia Donna Hayes wdarli się do jednej z restauracji w Melbourne. Jorgensen wyjął pistolet i pośpiesznie chwycił za worek, w którym - jak sądził - były pieniądze, i zaczął uciekać.

Jorgensen przez przypadek nacisnął spust pistoletu. Broń wystrzeliła, a kula trafiła prosto w... pośladek jego wspólniczki, Donny Hayes. Ale to jeszcze nie koniec...

Gdy niezdarny rabuś zajrzał do skradzionego worka, okazało się, że w środku znajduje się jedynie... chleb.

Jak powiedział sędzia, para "głupków" liczyła, że uda jej się ukraść około 26 tysięcy dolarów. Donna Hayes spędziła miesiąc w szpitalu. Zarówno Hayes, jak i Jorgensen zostali skazani lat 7 lat więzienia.

Więcej o: