Rozpoczęto właśnie śledztwo w sprawie
policjantów, którzy przeprowadzili najazd na nie ten dom, który mieli w planach. Specjalny oddział ścigał przestępcę , który złamał warunki zwolnienia z więzienia. W tym emocjonującym pościgu funkcjonariusze nieco się zapędzili i przeprowadzili najazd na przypadkowy dom w miejscowości Oldham. Zamiast oficjalnych przeprosin pozostawili bardzo nietypową wiadomośc...
Policjanci zostawili informację... ułożoną z liter-magnesów przyczepionych do lodówki ! Zdziwieni domownicy, Aaron West i jego dziewczyna Leeanne Baker, mogli na niej przeczytać "Dzwoniła policja Oldham".
Szczęśliwie, właścicieli nie było akurat w domu kiedy policja zaatakowała. Kiedy Aaron i Leeanne wrócili do domu z zakupów zastali zdruzgotane drzwi i totalny bałagan w całym domu. Czy doczekali się wyjaśnienia? Tak, ale chyba nie takiego, jakiego powinni się spodziewać.
- To jest żałosne i dziecinne . Domagam się pisemnych przeprosin. Policja nie chce udzielić nam żadnych wyjaśnień - skarży się Aaron.
Można powiedzieć, że on i jego dziewczyna dostali niezły prezent - do tego domu wprowadzili się dopiero 11 dni przed wizytą funkcjonariuszy.
ZOBACZ KONIECZNIE:
Grał muzykę za głośno, policja zniszczyła jego płyty!
Policja nie daje rady? Ten 11-latek sam łapie piratów drogowych - ma własny radar
Zrób Deser na wakacje! Wyślij nam śmieszne wakacyjne zdjęcia, dowcipy i dziwaczne nazwy miejscowości. Napisz na deser_na_wakacje@gazeta.pl i weź udział w naszym letnim plebiscycie.