Plasterki ogórka rozłóż w donicy. Szybko dowiesz się, dlaczego ulubiona roślina marnieje w oczach

Nie trzeba mieć wielkiego ogrodu, by dbanie o rośliny stało się małym wyzwaniem. Nawet posiadając kwiaty doniczkowe, mogą przyplątać się do nich różne choroby i szkodniki. Jak rozpoznać, z czym mamy do czynienia? Zrób szybki test, a dowiesz się, dlaczego ulubiona roślina marnieje w oczach.
Włóż ogórka do donicy
Ogórek w donicy. Fot. pixabay.com/monicore; archiwum prywatne

Nawet jeśli odpowiednio dbamy o rośliny doniczkowe, może okazać się, że w pewnym momencie zaczynają prezentować się one gorzej niż zwykle. Gdy tylko zauważysz niepokojące objawy, od razu zacznij działać, by szybko ją uratować. Skąd jednak wiedzieć, czy sprawcą jest choroba, czy szkodnik? Wystarczy wykonać domowy test, który rozstrzygnie sprawę.

Zobacz wideo Tępy nóż i brak ostrzałki w domu? Wiemy jak temu zaradzić!

Ogórek pomoże rozwiązać jeden problem. Szybko przekonasz się, z czym masz do czynienia

Od jakiegoś czasu zauważasz, że twoje rośliny doniczkowe gorzej się prezentują? Jeśli liście wyglądają na zżółknięte, a do tego brązowieją, lepiej od razu zacząć działać, by je uratować. Nie zawsze jednak potrafimy od razu rozstrzygnąć, co jest powodem złej kondycji rośliny. Jeśli chcesz się przekonać, czy masz do czynienia ze szkodnikiem, zrób domowy test. Wystarczy, że w doniczce ułożysz kilka plasterków świeżego ogórka i pozostawisz je na dobę. Po tym czasie dobrze im się przyjrzyj. Gdy zauważysz nadgryzienia lub inne oznaki wskazujące na szkodniki, prawdopodobnie masz do czynienia z ziemiórkami. 

Jak pozbyć się ziemiórek? Domowy patent szybko je wykurzy

Diagnoza postawiona, ale co dalej? Ziemiórki można wykurzyć z roślin na wiele sposobów, lecz warto przede wszystkim postawić na te domowe i naturalne. Są ekologiczne, a do tego kosztują grosze. Jednym z takich trików jest użycie ząbków czosnku. Całą główkę obierz i rozgnieć, a następnie zalej szklanką wody. Po wystygnięciu wystarczy rozcieńczyć napar litrem wody, a preparat na ziemiórki będzie gotowy. Regularnie podlewaj nim zaatakowane rośliny, lecz pilnuj, by nie zostały przelane. Szybko zauważysz, że po szkodnikach nie będzie śladu.

Więcej o: