Kupiłam na próbę saszetki do szafy i płyn do płukania i się zdziwiłam:) Saszetki włożyłam ze trzy miesiące temu i nadal je czuć w szafach, a zapach płynu utrzymuje się na ubraniach do następnego prania. Z czymś takim się jeszcze nie spotkałam:D Wczoraj zamówiłam płyn do podłóg, odkamieniacz i żel do
A jaka to włoska chemia i po czym poznać? Ja lubię takie zapachowe saszetki w szafach i chętnie się dowiem, które są trwałe, może napisz gdzie się to kupuję i jak nazywa? Czy wystarczy się przywitać po włosku na dziale chemii w markecie i te włoskie odpowiedzą?
ja uwielbiam Felce Azzurra to cała gama chemii i kosmetyków do ciała, włosów
To bardzo szkodliwa chemia ( i jedno i drugie ). Jeśli już mi się zdarza płyn do płukania, to tylko dla dzieci.
Meglio czasem uzywam (to jest włoskie?), ale raczej trudno powiedzieć, żeby toto ładnie pachniało. Ja w ogóle nie lubię intensywnie pachnącej chemii.
Żadnych płynów do płukania, bleeee. Dobry proszek i tyle. Zmiękcza suszarka. Nie potrzeba mi dodatkowa chemia i zapach odświeżacza do kibla. Mam dobre perfumy, jeden zapach mi wystarczy.
basiastel napisała: > To bardzo szkodliwa chemia ( i jedno i drugie ). Jeśli już mi się zdarza płyn d > o płukania, to tylko dla dzieci. No, widać , że bardzo kochasz te dzieci 😉
pursuedbyabear napisała: > To gdzie twoim zdaniem wolno używać perfum? W domu?... > Na to wychodzi. I nie do konca wiadomo czy tylko o perfumy chodzi, czy moze proszek do prania tez wanieje zbyt intensywanie. W koncu to watek o chemii domowej...
Nie wpadłam na taki pomysł. A już zapachowe saszetki, płyn do płukania, nie, nie, nie. Dlaczego ubrania miałyby mi czymś wonieć? Po co właściwie byłyby mi potrzebne wody toaletowe i perfumowane? A, mam błyszczyk Kiko Milano, to też chemia w sumie
pade napisała: > Ale widzę, że już niczego się nie dowiem, tylko będzie przybywało osób, które n > ie używają płynów:D > Ja i tak będę ich używać bo lubię jak mi pranie ładnie pachnie. Wyraziłaś zdumienie że ja nie używam, no to kilka osób zeznało, że one też nie. No i parę osób Ci napisało o swoich