Mieszkam na wsi od urodzenia, blisko lasu i nigdy nie spotkałam dzika, choć pełno ich śladów w lesie.
Dziki pojawiły się tuż przy świątyni Opatrzności Bożej na warszawskim Wilanowie. Duże stado zwierząt nie reagowało na obecność ludzi, przez co spacerowicze musieli zachować szczególną ostrożność. Psy natomiast wyraźnie bały się dzików. I to nie pierwszy raz.. -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i
Graniczę z "laskiem" łąka plus trochę drzew. Wypuściłamwieczorem za bramkę 1,5metra psa zebycsie wysikał i trach nadbiegł czarny pies nie wiedział co zrobić zakręcili się kilka razy .Bydlę zaatakowało drugi raz i po moim wrzasku uciekło.... Szczęście ze nic sie nue stało.. dziki kręcą sie po
A co tam komu takie dziki przeszkadzaja... Ludzie w swoim kierunku, dziki w swoim i wszystko gra. Po co z tego robic sensacje?
Mogą zamiast datków posłużyć, jako pieczeń z dzika. Biskup pewnie nie jest jaroszem, tak co wicie, rozumicie - nic się nie zmarnuje.
Jarosław pogromca dzików. Jprdl spójrzcie na Krupke. Patrzysz prosto w oczy i zastanawiasz się czy ona ma też jak Renata Beger, która kochała seks jak koń owies 😂😂 x.com/niemamnietutaj0/status/2044125041231540493?s=20
xstefciax napisała: > Mieszkam na wsi od urodzenia, blisko lasu i nigdy nie spotkałam dzika, choć peł > no ich śladów w lesie. > > > Straszne. A skąd tam się wzięły. To rodowici mieszkańcy Warszawy nie słoiki
e-zybi napisał: > To miastowe dziki, całymi rodzinami spacerują po deptakach. Nie kryją się po kr > zakach, żyją w symbiozie z ludźmi. > To spróbuj pogłaskać jakiegoś małego dziczka. A potem napisz jak zareagowała jego matka.
Ja w zasadzie też trochę ponad 10 lat temu. Kosili zboże i z resztek wyskoczyły jakieś zwierzęta. Doszedłem do wniosku że to dziki. Jeszcze z 5 lat temu to koło mojego domu grasowały, ostatnio nie ma u mnie po nich śladu
To miastowe dziki, całymi rodzinami spacerują po deptakach. Nie kryją się po krzakach, żyją w symbiozie z ludźmi. -- Jeżeli po pięćdziesiątce nie jesteś zadowolony z życia, musisz sobie nalać następną. If you are not happy, you lose time.