Przegląd od AI Niebezpieczna lub nadmierna empatia prowadzi do wypalenia emocjonalnego, ułatwia manipulację i obniża zdolność do racjonalnego myślenia. Skupienie się wyłącznie na emocjach jednej osoby sprawia, że tracimy z oczu szerszy obraz sytuacji i własne granice. Główne zagrożenia nadmiernej
Do poczytania: Nadmierna empatia Za dużo empatii Fuj empatia! ciemna strona empatii wysoka empatia Stres empatyczny, objawy Toksyczna empatia Hiperempatia Po latach co robi z człowiekiem: ;;cFXaQ0YknXM;;;;Dlaczego wyczerpany empata staje się najbardziej niebezpiecznym typem – Cień Carla Junga
"ktoś ciężko chory a obok domownika interesują tylko drelowane wiśnie jak to rozumieć? całkowity brak empatii? " Aleś ograniczona na umyśle, co maja wiśnie do empatii. Podzielną uwage mam i zajęcia! Wiele razy mnie atakowałaś, vota twego nie wymienię, wiele razy na poprzednich moich forach również!
Jest osoba w wieloletnim małżeństwie (ponad 20 lat) i właśnie przeżywają kryzys i siostra (tej w kryzysie) dzwoni do żony z wieloletniego związku z zaproszeniem na wspólny weekendowy wyjazd w góry.Wyjazd byłby w grupie: żona w małżeńskim kryzysie i świeżo zakochana siostra z partnerem. Czy tylko ja
Kiedyś psy ganiały koty. Jednak gdy psy ewoluują w stronę pluszaków salonowych swoich pańć coraz bardziej boją się kotów. To zrozumieli współcześni manipulanci społeczni. Fetysz empatii powoduje coraz większe lęki
Gdy ludzie mówią o terapii odwołują się do potrzeby empatii terapeuty. Kilka razy ostatnio czytałem ten motyw. Zapewne ludzie pracujący z ludźmi powinni ją mieć . Tylko nie zgadzam się z jej znaczeniem terapeutycznym . To co jest potrzebne to respektowanie granic i właśnie odwrotnie wyjście z tego
Zgadzam się z tobą. Empatii brak. Ludzie którzy nie mają empatii i taktu po prostu nie zrozumieją o co chodzi. Nie warto się z nimi kłócić. Przyłączanie się do pary zakochanych to zły pomysł w każdych okolicznościach a jeszcze samemu będąc w kryzysie to już w ogóle.
Yyyy jakiej empatii? Siostra dorosła może odrzucić zaproszenie i nie wymyślać dziwnych historyjek.
To akurat bzdura, sama jeszcze wczoraj pisałaś o tym, jak dzieci uczysz empatii.
Ja nie uważam, że to jest brak empatii. Jeśli kogoś zaliczam do osób bliskich, to raczej logiczne, że będę towarzyszyć mu w różnych momentach życia - tych dobrych i tych złych. Raczej brakiem empatii jest takie wyznaczanie ról - jak jesteś szczęśliwa to mi się nie pokazuj a jak mąż cię zdradzi to